Wiecie, co to jest Polhild I? Ja też dotąd o tej firmie nie słyszałem. To spółka, która zadba o odśnieżanie ulic naszego miasta. Nie mam pewności, czy umowa została już podpisana, bo jej przetargowy rywal (Jurant) mógł się jeszcze odwoływać. Faktem jest, że Polhild 1 złożył najtańszą ofertę. Liczę na to, że firma z Kobyłki sprawdzi się na mareckich ulicach i gdy spadnie śnieg, nie będziemy musieli długo czekać na jej pługi. Co by było, gdyby jednak nawaliła? O to właśnie zapytałem miejskich urzędników.
08/12/2009
Firma z Kobyłki odśnieży Marki plus okrągły jubileusz
Posted by jestemzmarek under Newsy z miasta, Życie codzienne1 Comment
04/12/2009
Piątek wieczór. Wracam z pracy wyjątkowo Radzymińską. Zwykle moje małe autko jeździ przez „stare” Ząbki, dziś jednak chcę się przyjrzeć nowemu punktowi na mapie handlowej powiatu wołomińskiego. Punktowi, który jutro otworzy przed wami podwoje.
03/12/2009
Będzie Orlik, niech będą kamery
Posted by jestemzmarek under Inwestycje, Newsy z miastaLeave a Comment
Kiedy pisałem we wtorek nad ranem o nowych inwestycjach na Marcovii przy Wspólnej, po głowie kołatała mi myśl, czy uda się z Orlikiem. Mniej więcej tydzień temu dostałem „cynk”, że sąsiednie Ząbki w 2010 r. otrzymają dofinansowanie do kolejnego boiska dla młodzieży. Sprawdziłem – na liście aplikujących (pochodziła bodaj z 18 listopada) znalazły się także Marki. A więc daliśmy sobie szanse! Nikt nie miał jednak pewności, czy zarząd województwa pobłogosławił budowę boiska w naszym mieście. Wczorajszy tytuł na stronie urzędu miasta rozwiewał wszelkie wątpliwości: „W Markach będzie Orlik”.
02/12/2009
W ostatnim numerze „Gazety MSG” znajduje się artykuł, traktujący o sukcesach piłkarskiej jedenastki Marcovii, która po rundzie jesiennej jest liderem w grupie ligi okręgowej. Bilans drużyny ze Wspólnej jest rzeczywiście imponujący. 15 spotkań i 14 zwycięstw. Ale nie o sukcesach sportowych chciałbym dzisiaj napisać.
28/11/2009
26/11/2009
Komu, komu nieruchomości, komu…
Posted by jestemzmarek under Inwestycje, Newsy z miasta[4] Comments
Ostatnio – oczywiście po godzinach normalnej pracy – głowę mi zaprzątają dwa ciekawe projekty, o których dosłownie „na dniach” moje koleżanki i moi koledzy z Grupy Marki 2020 będą mieli przyjemność poinformować. Staram się jednak nie zapomnieć o blogu (zresztą to w ogóle nie do pomyślenia
. Dziś kilka słów o miejskich nieruchomościach, które miałyby iść pod młotek w przyszłym roku. (więcej…)
23/11/2009
Leży przede mną na stole projekt budżetu Marek na 2010 r. Hmmmm, takie rzeczy bloggerzy (jak tygrysy w „Kubusiu Puchatku”:)) lubią najbardziej. Ten dokument, sygnowany przez burmistrza, jest kopalnią informacji. Tak wielką, że przez kilka dni zastanawiałem się, jak „ugryźć” temat. Doszedłem do prostego wniosku – za jednym zamachem wszystkiego nie da się opisać. Dlatego zaczynam od mareckich inwestycji Anno Domini 2010 r. Od tego też rozpocząłem wertowanie projektu, chcąc wiedzieć, co się będzie działo w przyszłym roku w Markach. Czy dużo, czy mało – to już Wy, drodzy Czytelnicy, ocenicie.
21/11/2009
Halo? Konserwator? Tu jest ciemno!
Posted by jestemzmarek under Newsy z miasta, Życie codzienne[2] Comments
Już kiedyś zachęcałem Was, drodzy Czytelnicy, żeby czasem zajrzeć do zasad przetargów, które organizuje nasze miasto. Powiecie – ale to przecież strasznie nudne. Odpowiadam – tak, to prawda. Ale tylko z pozoru. Zapisy zasad przetargów są kopalnią wiadomości. Tak też było i tym razem…
19/11/2009
Przez kilka miesięcy było cicho o Fabryce Briggsów – zaniedbanej historycznej nieruchomości, która – bardzo na to liczę – w przyszłości stanie się wizytówka naszego miasta. Ostatnie „Informacje z ratusza” przyniosły istotną informację. Otóż projekt rewitalizacji fabryki położonej po wschodniej części miasta ubiega się o unijne dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. I dobrze, bo to ogromny wydatek.
18/11/2009
Czego to panie ludzie nie wymyślą…. Wciąż się nie mogę nadziwić ludzkiej pomysłowości. Tym razem natchnienie pisarskie, dotyczące mareckiej osobliwości nr 3, spłynęło na mnie wraz z poranną przebieżką przez Mazurską. Trasę znam jak zły szeląg, ale gdy kilkanaście dni temu zobaczyłem TO COŚ, stanąłem zaskoczony.


