Od piątku przynajmniej jedna czwarta Polski wie, że w Ząbkach grasuje dzik. Drapieżca – nie dość, że uszkodził samochód – to jeszcze poturbował kilka osób. Do akcji poszukiwań krnąbrnego zwierzaka ruszyły policja, leśnicy i łowczy. Jak na razie – bez skutku.

Trudno będzie też pewnie odnaleźć „Hiszpana”. Na te słowo wszystkim starszym mieszkańcom ul. Szkolnej w Markach od niedawna zaczyna mocniej bić serce. A to za sprawą mężczyzny, który – podając się za obywatela Hiszpanii – wyłudził 3600 zł od 74-letniej osoby. „Ludzie – jacy jesteście naiwni” – taka refleksja powstaje po przeczytaniu relacji wołomińskiej policji.

Otóż wieczorem przy ul. Szkolnej do jednej z kobiet podszedł młody mężczyzna. Mówił płynnie po polsku, ale zaznaczył, że pochodzi z Hiszpanii. Wmówił kobiecie, że jeszcze nigdy nie widział polskich banknotów. Ta – powodowana zapewne polską gościnnością – zaprosiła go do mieszkania. Wyjęła z szuflady kopertę, w której było – jak relacjonuje policja – owe 3600 zł. „Hiszpan” wziął te pieniądze i powiedział, że idzie do samochodu, by je sfotografować. Dalszego ciągu historii nie trzeba opowiadać. Mężczyzna wsiadł do auta i tyle go widzieli.

W tej całej historii zastanawiająca jest niechęć starszych osób do trzymania pieniędzy w banku. Może wolą dostać emeryturę bezpośrednio od listonosza, może mają za daleko do najbliższego oddziału. Nikt nie jest w stanie oszacować, ile trzymają w skarpecie (doniczce, pod dywanem czy w szufladzie – niepotrzebne skreślić), ale jest oczywistą oczywistością, że chodzi o gigantyczne kwoty. Ze styczniowych danych statystycznych wynika, że poza kasami banków znajdowało się niemal 700 mld zł! Nawet jeśli w skarpecie chowamy 1 proc. tej kwoty, to już mamy 7 mld zł, czyli jedną trzecią tegorocznego deficytu budżetowego. Im szybciej wprowadzimy je do krwioobiegu bankowego, tym mniej roboty będzie mieć „Hiszpan” i jemu podobni.

Z kronikarskiego obowiązku dodam jeszcze rysopis sprawcy, zaczerpnięty ze strony wołomińskiej policji. Poszukiwany jest mężczyzna w wieku około 30 lat, którego wzrost wynosi 173 cm. Ma owalną twarz, śniadą cerę, kręcone krótkie czarne włosy. Porusza się czarnym samochodem. Policja prosi o kontakt pod numerami (022) 781 23 20, 761 80 80. Możliwe jest zachowanie anonimowości.

Tadeusz_1972