Kilka dni temu jednym z głównych tematów serwisów giełdowych były kłopoty Orco – firmy działającej w sektorze nieruchomości. Sprawa jest na tyle poważna, że na wniosek notowanej także na warszawskim parkiecie spółki paryski sąd zdecydował o jej sześciomiesięcznej ochronie przed wierzycielami. Co to oznacza? Ano tyle, że deweloper nie ma gotówki, by regularnie spłacać kredyty. Jaki to ma związek z Markami? – zapytacie. Ma i to całkiem spory. Orco miało być jednym z największych inwestorów w naszym mieście. Dziś okazuje się, że prawdopodobnie przejdą nam koło nosa duże inwestycje oraz nowe miejsca pracy. I tak globalny kryzys dotarł do bram naszego miasta…

 

Na początku stycznia ubiegłego roku Orco kupiło działkę, liczącą ponad 22 hektary, przy ul. Okólnej. Na tym terenie miało powstać centrum logistyczne za 60 mln EUR (czyli w przeliczeniu na złote grubo ponad ćwierć miliarda). Lokalizacja była nieprzypadkowa. Orco tłumaczyło, że działka przy Okólnej znajduje się blisko Warszawy „w dogodnym punkcie komunikacyjnym w pobliżu Autostrady Bałtyckiej (E-67), głównym szlaku transportowym kraju”. Firma cieszyła się, że na kupionym terenie już znajduje się „generujący zysk” obiekt liczący 38 tys. mkw., ale zapowiadała, że zostanie poddany przebudowie, która obejmie „stopniową realizację ok. 50 tys. mkw. dodatkowej powierzchni magazynowej klasy A (czyli tej najlepszej – przyp. autora.)”. Zapowiedziała też, że początek prac budowlanych przewidywany jest na ostatni kwartał 2008 r., a zakończenie pierwszego etapu prac – na koniec tego roku.

 

Gdy przeczytałem sobie o kłopotach Orco, w sobotę postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście obiecane prace ruszyły. Dwa lata temu jeździłem w tamte okolice odbierać płytki ceramiczne. Mam wrażenie, że od tego czasu nic się tam nie zmieniło. Jedynym nowym elementem są wiszące smutno przy plocie flagi Orco. Słowem – wygląda na to, że logistyczny projekt trafił do zamrażarki. Trudno przewidywać, jaki będzie dalszy scenariusz. Żaden pozostający przy zdrowych zmysłach bank nie pożyczy zadłużonej i nie płacącej na czas spółce nowych pieniędzy na marecki projekt. W  tej sytuacji  Orco być może sprzeda nieruchomość, a być może stanie się ona elementem rozliczeń z bankowymi wierzycielami.

 

Szkoda tylko, że dziś nie będzie sporych inwestycji (ćwierć miliarda) i nowych miejsc pracy. Ilu? Dobre pytanie. Można tylko posiłkować się porównawczymi danymi. Jedną z ostatnich inwestycji logistycznych w Polsce jest budowa centrum Hondy w Pniewach, położonych na zachód od Poznania. Powstanie tam dużo mniejszy obiekt (20 tys. mkw. powierzchni), który da pracę 38 osobom. Z prostego przeliczenia wynika, że w Markach mogłoby otrzymać etaty dwa razy więcej osób. Mogłoby, ale nie dzisiaj…

 

Myślę, że odetchną z ulgą mieszkańcy ul. Okólnej. Piszę to bez żadnej złośliwości, bo też im współczuję. Z wypowiedzi na mareckim forum wynika, że mają już dość pędzących przez ich okolice ciężarówek. W najbliższym czasie na pewno ich nie przybędzie.

 

Tadeusz_1972