Jakże w duszy jest zmartwiona,

Zasmucona, zachmurzona,

Aż ją poprzeszywał miecz.

Jakże smutnej i strapionej

Matce tej Błogosławionej

Jednorodzonego mieć

I nie łamać się ginącej

Tej pobożnej, tej widzącej

Jednorodzonego śmierć          Fragment Stabat Mater

 ito

Gdy ze Słonecznej skręcimy w prawo, wjedziemy w przemysłową część ulicy Okólnej. Przytłaczającą w tamtym rejonie barwą jest szarość. Tak przynajmniej było w Wielki Wtorek na ranem, kiedy słońce bezskutecznie próbowało przebić się przez warstwę grubych chmur. Jedną z ostatnich rzeczy, jakich można byłoby się doszukiwać w tamtej okolicy, są materialne świadectwa wiary. A jednak. Na terenie firmy Piotrowski przy Okólnej 44B, blisko ogrodzenia, stoi figura Maryi. Madonna rozkłada ręce, mówiąc do ludzi „chodźcie do mnie”. Jej twarz jest jednak pełna frasunku. Takiego, jakiego i nam przychodzi doświadczyć w Wielkim Poście.

 

Tadeusz_1972

ito2