Dość narzekania. W biadoleniu Polacy – jak dziś mówi młode pokolenie – są debeściakami na maksa. „Trzeba napisać coś optymistycznego” – pomyślałem. Traf chciał, że obie sprawy, o których dziś chcę wspomnieć, dotyczą ulicy Okólnej. Dla niewtajemniczonych – to droga przebiegającą przez zachodnią część Marek, równoległa do Piłsudskiego, przy której zabudowa mieszkaniowa sąsiaduje z przemysłową.

 

W połowie marca, gdy na mareckim forum pojawił się wpis lokalnej policji, proszącej mieszkańców Marek o sygnały dotyczące łamania prawa, bardzo szybko uaktywnili się mieszkańcy Okólnej. Prym wiódł Sche-ryf, zwracając się do komendanta (wówczas jeszcze Piórkowskiego) z apelem o interwencję w sprawie zbyt szybko jeżdżących kierowców. „Narodzie, czy widzicie, jakie rano odchodzą szopki? Większość kierowców opanowała perfekt objazd i teraz mamy Marszałkowską (…). Na Okólnej jest taki Sajgon, a to jest droga nie tylko mojego dziecka. Zrób Pan coś z tym. Światła na skrzyżowaniu z Bandurskiego nie zatrzymają 10-tonowej betoniary, nie nauczyły kierowców zdejmowania nogi z gazu. Stań Pan rano w nieoznakowanym radiowozie, to mandatów w bloczku Panu zabraknie!” – alarmował z pasją Sche-ryf.

 

Vox populi, vox dei. Dwa tygodnie później na forum pojawił się tchnący optymizmem wpis Kasimx.

Dziś zostałam mile zaskoczona odwożąc dzieci do szkoły na ulicy Okólnej. W uliczce obok szkoły stała policja, kontrolując ruch. Aby częściej takich kontroli, ponieważ samochody jeżdżące obok szkoły nie zważają na ograniczenia. Szczególnie samochody, które jadą Okólną w stronę Warszawy. Przejście dla pieszych od ulicy 11 Listopada jest przed chopkami (progami zwalniającymi? – przyp. autora). Mam zawsze duże obawy, gdy moje dzieciaki idą na piechotę do szkoły, bo samochody zwalniają dopiero za pasami. Mam więc prośbę do  policji, aby stanęli po drugiej stronie ulicy i doprowadzili ruch do porządku” – pisała Kasiamx.

Byłem ciekaw, czy to przypadek czy rzeczywiście sygnały z forum sprawiły, że policjanci stanęli przy Okólnej. Moje wątpliwości rozwiali sami funkcjonariusze. „Komisariat Policji w Markach dziękuje za sygnały dotyczące ruchu pojazdów na ul. Okólnej. Przekazane uwagi zostaną wykorzystane przy wyznaczaniu dla załóg patrolowych miejsc kontroli ruchu na ul. Okólnej” – napisali policjanci na mareckim forum pod wpisem Kasimx.

Internetowa prośba mareckiej policji nie była więc sztuką dla sztuki. Dlatego reakcja funkcjonariuszy to powód do ostrożnego optymizmu. „Po pierwsze gratuluję inicjatywy, a zarazem życzę wytrwałości, aby to nie był  jednorazowy zryw mający polepszyć wizerunek policji” – napisał niezmarek. Nic dodać, nic ująć.

 

Drugi powód do optymizmu to deklaracja władz miasta, że niedługo zaczną się przy Okólnej spore inwestycje drogowe. Cieszą mnie wszystkie inwestycje, które zmieniają oblicze miasta. Jeśli ktoś przejeżdżał Okólną, to wie, że nie odbiega ona in plus od standardów mareckich. Władze postanowiły sięgnąć do kiesy dobrodzieja z Brukseli.  Dodajmy – hojnego dobrodzieja, bo Unia miałaby pokryć  85 proc. wydatków, czyli ponad 9 mln zł. Wybaczcie, ale przebrnijcie przez kilka zdań urzędniczej mowy, żeby się zorientować, co czeka mieszkańców i kierowców na Okólnej:

Realizacja projektu wynika z potrzeby podniesienia funkcjonalności układu drogowego miasta oraz konieczności zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom drogi. Przedmiotem inwestycji jest modernizacja ul. Okólnej stanowiącej ważne uzupełnienie regionalnego systemu drogowego, zapewniającego dojazd z terenów przemysłowych miasta pośrednio do drogi krajowej nr 8. W ramach projektu planuje się przebudowę ulicy o długości 2865 mb, w tym m.in. remont nawierzchni bitumicznej z przystosowaniem jej do wysokiej intensywności ruchu ciężkiego, budowę systemu odwodnienia oraz modernizację 18 skrzyżowań” – głosi oficjalna deklaracja władz miasta.

Tylko przyklasnąć. W mojej głowie powstało jedynie pytanie, o czyje bezpieczeństwo chodzi: mieszkańców Okólnej, kierowców jeżdżących ulicą czy o jednych i drugich. Mam wrażenie, że takie same wątpliwości miał Robert (czyżby mieszkaniec Okólnej?), który w tej sprawie skierował publiczne zapytanie do władz miasta.

 Kiedy mogą ruszyć prace? Jakiego dokładnie odcinka Okólnej zmiany dotyczą? W jaki sposób chcecie Państwo zabezpieczyć interesy mieszkańców, narzekających na forum internetowym na ruch ciężkich samochodów na Okólnej?” – o te kwestie na stronie marki.pl pytał zaciekawiony obywatel.

I tu łyżka dziegciu. Odpowiedź Andrzeja Wlazłowskiego, naczelnika ds. wydziału inwestycji, praktycznie nie dotyczyła tej ostatniej kwestii.

 Obecnie wykonywany jest projekt drogowy ul. Okólnej na odcinku od ul. Kościuszki do ul. Grunwaldzkiej. Projekt ten wymaga uregulowania stanu własności w pasie drogowym, a następnie uzyskania pozwolenia na budowę. Przewidujemy, że nastąpi to w trzecim kwartale 2009 r. Potem, w pierwszej kolejności, będzie wykonywana w tej ulicy kanalizacja sanitarna realizowana przez Wodociąg Marecki. Dopiero po jej wykonaniu będzie można myśleć o robotach drogowych. W związku z tym nie przewidujemy jeszcze w obecnej chwili szczegółów przetargów na roboty drogowe” – odpisał urzędnik.

Wygląda więc na to, że mieszkańcy Okólnej – biorąc pod uwagę procedury –  będą musieli na prace jeszcze rok z okładem poczekać. Ale przynajmniej mają już jakąś perspektywę… I to też jest optymistyczne. 

 

Tadeusz_1972