Wszystko, co się tyczy dróg w Markach, wzbudza wielkie emocje.  Spora część dróg wciąż nie jest utwardzona. Te, które są utwardzone, po zimie i intensywnej eksploatacji bardzo często nadają się do naprawy. Dlatego z zaciekawieniem przyglądam się wszystkim przetargom, które zmierzają do poprawy naszej gminnej infrastruktury. Miasto na szczęście nie próżnuje i ogłosiło ostatnio dwa przetargi. Ale w obu jest coś, co mnie frapuje.

 

20 kwietnia ogłoszono postępowanie w sprawie wybory wykonawcy „remontów cząstkowych dróg gminnych grysami i emulsją”. Zajrzałem do specyfikacji, żeby zobaczyć „co, gdzie i kiedy” Niestety, nie na wszystkie pytania znalazłem odpowiedź. Z dokumentacji wynika, że do naprawy pójdzie 1500 mkw. Graniczną datą zakończenia prac jest koniec sierpnia tego roku. Gdzie? To jest dobre pytanie. „Wykaz ulic przewidzianych do remontu stanowi załącznik nr 8” – czytam w specyfikacji. Szukam więc załącznika na stronie bip.marki.pl. I co się okazuje? Załączników jest tylko siedem – tak jakby ósmy wyparował. Czy to tylko zaniedbanie urzędnika czy jest jeszcze jakieś drugie dno?

 

Nieco wcześniej ogłoszono przetarg na wykonanie nawierzchni jezdni ulic w Markach z frezu asfaltowego. I znów sięgnąłem do specyfikacji warunków zamówienia. Stąd dowiedziałem się, że ma zostać zmieniona nawierzchnia dróg, liczących 17,5 tys. mkw. Prace mają zostać wykonane do 30 października. I znów powstaje pytanie – gdzie? Tego w specyfikacji nie znajdziemy. Potencjalny wykonawca jedynie dowiaduje się, że mają być to „wskazane ulice na terenie miasta Marki”. Czyli które? Myślę, że mieszkańcy, którzy wielokrotnie dopominali się na stronie marki.pl o poprawę nawierzchni ich ulic, byliby tym szczególnie zainteresowani.

 

Tadeusz_1972