Jaka byłaś naprawdę

Nie zostały portrety

Śniada Biała Ciemna

Tylko domysły

I tak od wieków

Na każdym obrazie

Zawsze jesteś Tą

jedynie prawdziwą                         Ks. Tadeusz Golecki „Pytanie do Madonny”

 

Przyznaję się do zaniedbania. Dawno słowa nie napisałem o mareckich Madonnach. A zaniedbanie jest podwójne, bo przecież o jednej z nich dostałem sygnał od Was, moi Czytelnicy. Toż przecież Gall-Anonim wskazał mi, bym pilnie pośpieszył na Okólną 33. Przy tej ruchliwej drodze (mała obwodnica Piłsudskiego), tuż przy płocie całkiem sporej (jak na tę część Marek) posesji stoi figura Matki Boskiej, czuwającej i nad kierowcami, pędzącymi z niedozwolona prędkością tą dosyć wąską ulicą, jak i dziećmi, które przez dziesięć miesięcy w roku wędrują tędy do nieodległej podstawówki.

1okolna333

Na Okólną 33 wybrałem się w sobotnie, wakacyjne popołudnie. Miałem podwójne szczęście. Po pierwsze – nie padało, więc mogłem skorzystać z roweru, po drugie – spotkałem pracującą w ogrodzie właścicielkę posesji. Od słowa do słowa i okazało się, że w tym roku mija 50 lat od chwili, kiedy figura została ufundowana przez jej rodziców. Piękny jubileusz. „Maryja czuwa nad tym fragmentem Okólnej, bo nic złego przez tych pięć minionych dekad się nie zdarzyło” – zapewnia właścicielka posesji. I oby tak było przez następne pięćdziesiąt lat. Nie tylko przy Okólnej 33, ale i całych Markach.

Tadeusz_1972