Pod koniec marca pisałem o Orco. To giełdowa spółka, notowana m.in. na warszawskim parkiecie, która ma spory związek z Markami. Otóż w styczniu ubiegłego roku Orco kupiło 22 hektary gruntu przy Okólnej za mniej więcej ćwierć miliarda złotych z myślą o  budowie centrum logistycznego. Czego to Orco wówczas nie obiecywało… Miała być i przebudowa istniejących obiektów (38 tys. mkw powierzchni), i budowa nowych magazynów (50 tys. mkw.). Prace miały się rozpocząć do końca 2008 r. Miały, ale nie ruszyły, a Orco znalazło się w tarapatach finansowych, prosząc sąd o ochronę przed wierzycielami.

W naturalny sposób rodziło się pytanie – co dalej? I jak się czegoś tu dowiedzieć? Wtedy skorzystałem z narzędzia, które wprowadził portal finansowy pb.pl (akcjainwestor.pb.pl). Otóż za jego pośrednictwem można zadawać przedstawicielom spółek giełdowych pytania, dotyczące działalności ich firm. Jeśli spółka chce się cieszyć szacunkiem i dobrą opinią ze strony drobnych inwestorów, nie pozostawia nawet najtrudniejszych tematów bez odpowiedzi. Dlatego (choć przyznaję – nie jestem akcjonariuszem dewelopera) pozwoliłem sobie zadać specjalistom od relacji inwestorskich Orco kilka pytań. „Co zamierzają Państwo zrobić z tym aktywem? Czy na razie zachowujecie je w portfelu i nic nie robicie, czy ruszacie z inwestycjami (?) czy też wystawiacie nieruchomość na sprzedaż?” – napisałem nie do końca wierząc, że dostanę odpowiedź. A jednak. Po kilku dniach doczekałem się. Oto pełna treść odpowiedzi:

Zmiana sytuacji  na rynku (jak się domyślam kapitałowym – przyp. autora) wpłynęła również na weryfikację naszych planów inwestycyjnych, związanych z nieruchomością w Markach przy ul. Okólnej. Plany inwestycyjne związane z nieruchomością zostały ZAMROŻONE aż do czasu poprawy koniunktury na rynku. Nie wykluczamy SPRZEDAŻY nieruchomości w przyszłości, lecz nie jest obecnie wystawiona na sprzedaż” – napisał Krzysztof Godleś z Orco.

Jaki z tego wniosek? Ano taki, że nic na razie w tej kwestii nie będzie się działo. A szkoda. Choćby z tego powodu, że w takim centrum pracę mogłoby znaleźć kilkadziesiąt osób…

Tadeusz_1972

Reklamy