No to mamy prawdziwy wysyp – pomyślałem, gdy zobaczyłem reklamę kolejnego, nowego, niepublicznego przedszkola w Markach o nazwie „Złota rybka”. Najpierw placówka przy Ząbkowskiej, potem Sosnowa, a teraz Kordeckiego. To ostatnie wyróżnia się po trzykroć – ma już własną stronę internetową, próbuje utrzymać kontakt z klientem (o tym nieco dalej) i jest zdecydowanie najdroższe.

Wsiadłem na mój sterany rower i pojechałem na poszukiwania. Teoretycznie sprawa była prosta. Na stronie www.przedszkole-rybka.pl znajdowała się mapa z dojazdem. Jednak pamięć mam dobrą, ale krótką. Za pierwszym razem pobłądziłem. Dopiero drugie podejście (a raczej podjazd) okazało się skuteczne. Nowe przedszkole znajduje się w południowo-zachodniej części Marek pośród wielu nowo postawionych bliźniaków oraz domów jednorodzinnych. Tak się sprawy miały w obiektywie 12 lipca.

IMG_0661

Sięgnąłem po telefon. Tradycyjnie starałem się dla Was zebrać podstawowe dane. Zacznijmy (nieprofesjonalnie) od cen. Wśród trzech placówek, które pokrótce opisywałem, ta jest najdroższa. Można żartobliwie powiedzieć, że im bliżej Białołęki, tym coraz więcej trzeba płacić. Przedszkole na Ząbkowskiej winszowało sobie 80 zł wpisowego i 600 zł czesnego. Przedszkole przy Sosnowej chciało dużo więcej za wpisowe – 300 zł i nieco więcej za czesne – 650 zł. Placówka przy Kordeckiego życzy sobie 500 zł wpisowego oraz 850 zł czesnego. Zapytałem moją sympatyczną (a jakże) rozmówczynię, czym się różni obiekt przy Kordeckiego od pozostałych, że ma być wart aż takiej ceny. Jej zdaniem, z kilku powodów. Po pierwsze przedszkole przy Kordeckiego znajduje się w cichej okolicy, ale nie jest oddalone od jednej z głównych dróg mareckich (potwierdzam). Po drugie, grupy przedszkolaków mają nie być zbyt liczne. „Maksymalnie piętnaścioro pociech, może nawet mniej” – usłyszałem w słuchawce telefonu. Po trzecie, atutem jest bogaty – zdaniem mojej rozmówczyni – plan zajęć dodatkowych, które są już wliczone w cenę czesnego.

Przedszkole ma być otwarte od 6.30 do 18.30. Dzieci będą dostawać cztery posiłki dziennie: śniadanie, zupę, drugie danie i podwieczorek. Zapewni je własna kuchnia. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie internetowej przedszkola. I to też jest jego wyróżnik. Ani „Wesoły Teletubiś”  przy Sosnowej ani placówka przy Ząbkowskiej takowej (jeszcze – jak mniemam) nie mają. Moja rozmówczyni nie pozwoliła mi się też bezboleśnie ulotnić jak dwie panie z poprzednich przedszkoli. Skutecznie poprosiła mnie o moje namiary, a ponieważ jestem młodym (jeszcze?), kulturalnym (wciąż?) mężczyzną, nie wypadało mi tak po prostu odłożyć słuchawki. Brawo! W każdym biznesie trzeba podtrzymywać więź z potencjalnym klientem. 

Na koniec krótka uwaga, co łączy te trzy przedszkola. Ano to, że jeszcze trwają w nich prace wykończeniowe. Ale i w tym wypadku moja rozmówczyni zapewniła mnie, że przedszkole będzie gotowe 1 września. A może nawet wcześniej.

Tadeusz_1972

Reklamy