W tle cudownie gra Tomasz Stańko, opiewający uroki zielonych wzgórz, na stole puszka opróżnionego i odkrytego po latach Leżajska, a przede mną na kuchennym stole ciekawy dokument. Oto specjaliści z serwisu szybko.pl oraz Expandera, pośrednika finansowego, przygotowali analizę cen ofertowych działek budowlanych w Warszawie oraz 13 okolicznych miejscowościach. Oczywiście uwzględnili również Marki. Cóż można przeczytać w tym dokumencie? Ano to, że w II kwartale sprzedający życzyli sobie za metr kwadratowy gruntu w naszym mieście od 140 do 700 zł. Proszę nie dziwić się tej rozpiętości – w przypadku innych miejscowości jest podobnie. Wszystko wszak zależy od położenia, mediów etc. Średnia cena metra kwadratowego wynosi w Markach 420 zł. Czy to dużo? Sporo dają do myślenia zakończone w czerwcu fiaskiem przetargi na zakup miejskich nieruchomości. Za metr gruntu przy Lisa Kuli miasto chciało 353 zł, za działki przy Projektowanej – od 313 do 358 zł. Żadna z parceli nie znalazła amatora.

Mimo to sprzedający w Markach zachowują profesjonalny optymizm. Owszem, spowolnienie na rynku nieruchomości zostało zauważone, czego dowodem jest spadek średniej ceny ofertowej o 8 proc. Dodajmy – tylko o 8 proc. Od właścicieli mareckich nieruchomości mocniejsze nerwy mają tylko ci z Milanówka (+2 proc.), Izabelina (-2 proc.) i Konstancina (-6 proc.). W pozostałej grupie miejscowości roczna dynamika jest o wiele, wiele większa. Pod względem spadków liderem jest Legionowo. Tam ceny ofertowe spadły aż o 35 proc, (średnia to 240 zł z mkw.). Podobnie jest w Łomiankach (-27 proc. przy średniej cenie 440 zł) oraz Starych Babicach (odpowiednio -21 proc. i 365 zł).

Na deser zostawiłem sobie Warszawę. Tu średnia cena ofertowa działek sięga 979 zł. Roczna dynamika jest ujemna i sięga 1 proc., ale warto zwrócić uwagę na zmianę kwartalną. Ta jest już dodatnia i wynosi 6,4 proc. Czyżby znak końca spowolnienia naszej gospodarki?

 Tadeusz_1972