Dziś święto Matki Boskiej Zielnej. Ta data przypomniała mi o moich zaległościach, związanych z mareckimi Madonnami. Wprawdzie akcja www.ObwodnicaMarek.pl absorbuje mnóstwo uwagi, ale dziś wygospodarowałem chwilę, by zdać Wam relację z ostatniej eskapady, którą zrealizowałem tydzień temu, w niedzielny poranek. Tak się składa, że tegoż dnia poranny jogging w ogóle mi nie wychodził. Owszem, chęci były, tylko ciało jakoś odmawiało posłuszeństwa. Mogłem skapitulować i w ogóle zrezygnować z jakiejkolwiek formy ruchu, ale pomyślałem, że przecież mogę wsiąść jeszcze na rower. I wtedy przypomniałem sobie, że w trakcie internetowej konwersacji papi.mk wskazał mi kolejną marecką Madonnę – tę przy cmentarzu na Bandurskiego. Cel wycieczki stał się jasny. Założyłem letnią kurtkę z głębokimi kieszeniami, do których schowałem aparat fotograficzny, i… dalejże pedałować w Marki.

o1 Madonna z Bandurskiego, którą widzicie powyżej, znajduje się naprzeciwko nr 84 B. Przez chwilę szukałem pamięci, gdzie widziałem podobny obraz. Wtedy przyszło mi do głowy szybkie skojarzenie ze statuetką przy Szkolnej, znajdującą się vis-a-vis szkoły. Tamtą Madonnę – fatimską – też chroniła przed deszczem metalowa, niebieska i oszkolona konstrukcja i też obok niej stały żółte kwiaty. I przy Szkolnej i przy Bandurskiego, obie Matki Boże mają złożone ręce do modlitwy, obie spoglądają w dal pełnym zadumy wzrokiem…

Jechałem potem ulicą Piłsudskiego i tam znalazłem prawdziwą perełkę. Żałuję tylko, że mój aparat nie ma mocniejszego obiektywu. Otóż z kapliczki w murze budynku przy numerze 51 spogląda na nas kolejna Madonna.

hkp

W tej – mam wrażenie – jest więcej radości. Może to zasługa delikatnego kontrapostu – wygięcia figury przypominającego literę „S”? U moich rodziców kiedyś też taka figura spoglądała na przechodniów znad okien drugiego piętra. Niestety, już jej nie ma. Nikt nie wie, kiedy i jak zniknęła. O Madonnę przy Piłsudskiego nie trzeba się martwić. Pilnują jej dwa dorodne psy, które głośnym szczekaniem dały mi znać, że już powinienem wrócić do domu.

Tadeusz_1972