Jeden z internautów, który jest jak najbardziej za budową obwodnicy, zadał nam pytanie: czy warto robić akcję ”Tak dla obwodnicy Marek”? Jaką mamy gwarancję, że nasze działania przyniosą efekty? Odpowiadamy w ten sposób: gwarancji dać nie możemy, ale jeśli tego nie zrobimy, to stracimy szansę na to, by wszystkim ważnym urzędnikom w Warszawie pokazać, jak bardzo zależy nam na realizacji tej inwestycji. Do tej pory słyszeli protesty mieszkańców Ciemnego i mieszkańców bloków przy ul. Kosynierów. Niech teraz „wszyscy święci w stolicy” dostaną wyraźny sygnał: Tak, Marki chcą obwodnicy. Jeśli nic nie zrobimy, to na pewno nic się w tej sprawie nie wydarzy.

Kiedy rozpoczęliśmy akcję, otrzymaliśmy sejmową interpelację właśnie w sprawie tej inwestycji. W odpowiedzi na pytanie posła znalazły się dwie kluczowe informacje. Po pierwsze – budowa obwodnicy nie jest przewidziana w programie budowy dróg, realizowanym w latach 2008-2012, po drugie, co chyba najistotniejsze, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozważy weryfikację tego programu, bo – jak sama słusznie zauważyła – „realizacja tego odcinka ma istotne znaczenie dla zachowania ciągłości całej trasy S8.”

Dlatego trzeba pomóc dyrekcji, by rzeczywiście rozważyła tę sprawę po naszej myśli. Dlatego chcemy pokazać się 30 sierpnia w akcji innej niż wszystkie. Dlaczego innej niż wszystkie? Bo nie zamierzamy blokować drogi. Uważamy, że kierowcy, którzy dziś przejeżdżają przez Marki, są naszymi sojusznikami.

Jak będzie przebiegać akcja? W niedzielę, dzień powrotów z wakacji, wzdłuż ulicy Piłsudskiego zostaną ustawione cztery transparenty. Ich lektura jest logiczną całością – liczymy, że po przeczytaniu treści bannerów kierowcy będą bardziej skłonni do poparcia naszej akcji. Centrum naszej akcji jest teren przy fabryce Komandor – Aleja Piłsudskiego 121 C. To tutaj między 16.00 a 20.00 w specjalnym namiocie zbieramy Wasze podpisy, to tutaj będziemy wręczać informację i cukierki dla kierowców.

Przygotowaliśmy też dla Was dodatkowe atrakcje. To nie żart – będziecie mogli zrobić sobie zdjęcie w pierwszym samochodzie, który przejedzie obwodnicą Marek. Będziecie też mogli zobaczyć, jak się udziela pierwszej pomocy. Jeśli przyjdziecie całą rodziną, Wasze dzieci będą mieć okazję do wzięcia w konkursie rysunkowym. A jak dobrze pójdzie, na chętnych będzie czekać wata cukrowa. To jest jedna z dwóch rzeczy, której dziś nie możemy Wam zagwarantować. Drugą jest dobra pogoda. My – bez względu na wszystko – tam będziemy.

Musimy poruszyć kilka kwestii związanych z bezpieczeństwem akcji. Prosimy tych wszystkich, którzy mają odblaskowe koszulki (takie jak nasze). Załóżcie je 30 sierpnia – po pierwsze będziemy lepiej widoczni jako duża grupa, po drugie – będziemy bezpieczniejsi. Przypominamy, że tego dnia nie blokujemy dróg. Osoby, które zdecydują się na taki krok, będą stanowczo proszone o opuszczenie naszego spotkania. Cukierki i karteczki będą rozdawać wyłącznie wybrane osoby. Nawet one nie będą wchodzić na jezdnię. Dla zachowania bezpieczeństwa, teren przy Komandorze będzie odgrodzony widocznymi taśmami. Prosimy o zachowanie szczególnej kontroli nad dziećmi. Nie musimy chyba dodawać, że w trakcje naszego spotkania zakazane jest przynoszenie i spożywanie alkoholu. Poprosiliśmy komendanta Soleckiego i mamy w tej sprawie poparcie burmistrza Werczyńskiego, aby policja zabezpieczała nasza akcję. 

I jeszcze jedno – koniecznie powiedźcie o akcji swoim rodzinom, znajomym i sąsiadom.