Często jeżdżę od siebie do sklepiku z chlebem przy ul. Słonecznej, gdzie kupuję (niestety dość drogie, ale dobre) pieczywo z Piekarni Szwajcarskiej. Bardzo się ucieszyłem, gdy zobaczyłem, że niedaleko pawilonu powstanie parking z prawdziwego zdarzenia. Na razie przy skrzyżowaniu Słonecznej i Okólnej panuje wolnoamerykanka, czyli każdy parkuje jak chce albo raczej jak może. Nie wiem, kto jest inwestorem – czy piekarnia, czy miasto, ale bardzo się cieszę, że ktoś wpadł na pomysł, by porządnie zagospodarować ten teren. I tak uzbrojony w świeże pieczywo wsiadłem do samochodu, skręciłem w Okólną, potem Bandurskiego i dojechałem do Lisa Kuli. Ostatnio omijałem tę ulicę. Od kiedy na Fabrycznej ograniczono ruch, sporo samochodów korzysta z objazdu wiodącego właśnie przez Lisa-Kuli. Stąd też korki. Ale w sobotę jest już spokojnie i bez problemu można tędy przejechać. Gdy już miałem skręcać w Ząbkowską zobaczyłem, że na chodniku leży powalony znak. Zostawiłem samochód w domu, uzbroiłem się w telefon z aparatem fotograficznym i pobiegłem zobaczyć, co się stało. Na zdjęciu widzicie, jak się sprawy mają…

toten

 

…nie wiem, czy to akt wandalizmu. Nie wiem, czy to efekt wypadku samochodowego. Wiem, że trzeba go szybko naprawić. Tym bardziej, że prawdopodobnie chodzi o znak informujący, że w tym właśnie miejscu znajduje się przejście dla pieszych. Dlatego – korzystając z formularza na miejskiej stronie – wysłałem stosowną informację do urzędu. Gorąco Was namawiam – gdy widzicie takie uszkodzenia, od razu alarmujcie urzedników. Do tej pory miasto po „moich interwencjach” prędzej lub później reagowało… Czy i tym razem będzie podobnie? Oczywiście napiszę.

Tadeusz_1972

Ps. W sobotę wieczorem znów jechałem przez Lisa Kuli. Powalonego znaku już nie widziałem. Obawiam się, że ktoś go mógł „pożyczyć”.