Przemierzając przez Marki czasami widzę rzeczy osobliwe. Latem, kiedy słońce wcześnie wstaje, spostrzegłem pawia, który dumny i blady rozpościerał skrzydła na jednej z posesji przy Szkolnej. Już wtedy żałowałem, że nie mam przy sobie aparatu fotograficznego. Ale od czego jest komórka. Wprawdzie zdjęcia nie są rewelacyjnej jakości, ale zawsze jest pod ręką. I niedawno komórka mi się przydała…

Była sobota bądź niedziela rano. Truchtałem od strony Zielonki w kierunku stacji paliw Orlenu. Cisza, spokój, zero samochodów, bo starostwo wciąż remontuje Marecką/Fabryczną. Nagle spostrzegłem osobliwy bar. Dlaczego osobliwy? Popatrzcie uważnie na to zdjęcie, a konkretnie dach tego pawilonu, a potem okno…

 DSC00059

 

Już spostrzegliście? To nie zwidy, to także nie jest sztuczka, przygotowana dzięki programowi do obróbki graficznej zdjęć. W pierwszym momencie też w TO nie uwierzyłem i musiałem podejść bliżej. Otóż konstrukcja pawilonu została wkomponowana w rosnące drzewo. Jego pień znajduje się wewnątrz baru. W dachu zrobiono stosowną dziurę i… placówka mogła rozpocząć działalność. Tak naprawdę nie wiem (było zbyt wcześnie), czy w rzeczywistości jest otwarta. Jeśli ktoś z Was miał okazję tam być, napiszcie, jak to wygląda od środka…

Tadeusz_1972