Niedawno jedna z osób na forum internetowym pytała, co sądzimy o zakupie mieszkania na osiedlu X przy ul Y. Ten wpis natchnął mnie do lakonicznego przeglądu, jakie nowe inwestycje deweloperskie w Markach właśnie powstają. Część z nich widziałem na własne oczy, część jest efektem moich poszukiwań w sieci. Wniosek? Trochę się takich projektów znajdzie. I to (niemal) dla każdego – począwszy od osób na dorobku (oczywiście ze zdolnością kredytową) po ludzi, których stać na inwestycję za ponad 2 mln zł.

Zaczynam przegląd inwestycji od wschodnich Marek. Jadąc od strony Ząbek, po prawej stronie ul. Ząbkowskiej, stoją już nowe segmenty. Mam okazję tamtędy czasem pobiegać, więc na własne oczy przyglądałem się postępowi prac. Dopiero od niedawna ujawnił się ich deweloper – firma Top-Invest. Na stronie internetowej winszuje sobie za domek od 590 tys. do 635 tys. zł brutto. Wychodzi po 3,7-3,8 tys. zł za mkw. Wszystkie segmenty mają po 160 mkw., do tego dochodzą działeczki, liczące 200-300 metrowe. Słowem – segmentowy standard marecki. 

Wyruszamy dalej Ząbkowską, przecinamy Fabryczną i trafiamy na obszar, który wyznaczają ulice Lisa Kuli i Kopernika. Tu widoczny ślad po sobie zostawia ząbkowski deweloper – Global Development. Prawdopodobnie chodzi o dwie, położone blisko siebie inwestycje. Ze strony www wynika, że powstał już dziewięciomieszkaniowy blok (widziałem go na własne oczy), w przygotowaniu do sprzedaży jest także dwunastomieszkaniowy. Nie znalazłem ceny. Jednak – o ile się nie mylę – mam wrażenie, że na jednym z warszawskich billboardów deweloper kusił potencjalnych klientów hasłem „Przyjdź i zaproponuj swoją cenę”.  

Z Lisa Kuli skręcamy w Piłsudskiego i jedziemy na północ. Skręcamy za Premedem w prawo w Lipową, a zaraz potem w Górską. To ostatni projekt deweloperski, jaki znalazłem we wschodniej części Marek. Prowadzi go firma o nieskomplikowanej nazwie Darek. Ze strony www wynika, że powstaje tam budynek, który ma być ukończony w IV kw., a w którym się znajdzie sześć mieszkań. Są też informacje o cenach. Najtańsze mieszkanie – na poddaszu – ma kosztować 359 tys. zł. Liczy sobie 68 mkw. Najdroższe – na parterze – jest wyceniane na 479 tys. zł. Za taką kwotę deweloper jest gotów pozbyć się 83-metrowego mieszkania i działki.

Wracamy w Aleję Piłsudskiego i znów jedziemy na północ. O tym projekcie miałem już okazję kiedyś pisać. To firma Volumetric, która sprzedaje sześć rodzajów „wypasionych” domów położonych miedzy Zieloną i Legionową. Ceny z górnej półki. Za dom typu Solano (liczący 350 mkw.) oraz działkę (2,5 tys. mkw.), trzeba wysupłać 2,2 mln zł. Jeśli ktoś ma jedyne 1,6 mln zł, może sobie zafundować dom typu Mistral, który ma już „tylko” 230 mkw (oczywiście z 2,5 tys. metrową działką).

Cóż, za wysokie progi, jak na skromnego bloggera nogi, więc zawracamy (bez pisku opon :) ) i jedziemy Al. Piłsudskiego na południe. Nie warto się za bardzo rozpędzać, gdyż szybko dojeżdżamy w rejon ulicy Granicznej. Tu intensywnie działa firma IDA, która sprzedaje dwa projekty – jeden właśnie przy Granicznej, drugi – przy Batalionów Chłopskich. Uff, tu już jest taniej (co nie znaczy, że tanio). Oto przykłady. Przy Granicznej dwukondygnacyjne lokum, które liczy sobie cztery pokoje i 113 mkw., kosztuje (ponoć w promocji) 540 tys. zł. Z kolei mieszkanie przy Batalionów Chłopskich (I piętro, 76 mkw., trzy pokoje) jest wyceniane na 420 tys. zł (też podobno promocja). To oczywiście informacje zaczerpnięte ze strony internetowej dewelopera. Jeden z tych projektów jednak widziałem, gdy rozlepialiśmy plakaty związane z akcją „Tak dla Obwodnicy Marek” (www.obwodnicamarek.pl).  

Z Granicznej jedziemy na róg ul. Piaskowej i Żwirowej. Tutaj niedaleko lasu postawiła bliźniaki marecka firma MBT – lokalny weteran, jeśli chodzi o tego typu projekty. Mamy tam siedem budynków bliźniaczych. Ceny wywoławcze – od 550 tys. zł do 880 tys. zł. Mam wrażenie, że mogły spaść, bo mam wcześniejsze wydruki z ofertą, gdzie stawki są wyższe.

Jedziemy w stronę Warszawy. Zabieramy się za „większe” budownictwo mieszkaniowe. Z Al. Piłsudskiego skręcamy w ul. Małachowskiego. Tu buduje na potęgę spółdzielnia SAM-81, która kusi dopłatami rządowymi z programu „Rodzina na swoim”.  W ofercie ma najczęściej dwupokojowe lokale sprzedawane –jak informuje – w budynku F. Cena – dodajmy „nowa niższa” – to 3,8 tys. zł brutto. Do tego oczywiście „drobne wydatki” związane z zakupem miejsca w garażu (21 tys. zł) czy członkowstwem w spółdzielni (1,3 tys. zł). 

Na koniec projekt firmy BFI przy Bandurskiego, która – jak sięgam pamięcią – już realizowała projekt w Markach przy 11 listopada. Przy Bandurskiego powstaje pięciopiętrowy blok, w którym znajdują się lokale liczące od 38 do 80 mkw. Na stronie nie ma informacji o cenach, kołata mi się jednak po głowie myśl, że widziałem gdzieś reklamę z ceną 4,2 tys. zł za mkw.  Ale uwaga – na razie powstaje budynek, który jest nieco odsunięty od Bandurskiego. Ci, którzy w nim zamieszkają, muszą się liczyć z tym, że obok powstanie jeszcze jeden. Tak przynajmniej wynika z wizualizacji.

Czas na końcową refleksję. Gospodarka zwolniła, a mimo to mieszkaniówka jakoś się kręci. Tak chciałoby się powiedzieć, podsumowując dziesięć mareckich inwestycji, realizowanych bądź już zrealizowanych przez ośmiu deweloperów. To jednak może być tylko częściowa prawda. Wygląda na to, że większość inwestycji została rozpoczęta, zanim w USA wybuchł kryzys finansowy, który negatywnie przełożył się na politykę kredytową także naszych banków (przykręcenie kurka z kredytami hipotecznymi). Ciekawe, czy któryś z deweloperów ruszył z budową na początku tego roku, nie bojąc się o to, że znajdzie końcowych klientów. Paradoksalnie – może na tym wygrać. Popyt na mieszkania tak czy owak będzie rósł, podaż – pewnie się na razie zmniejszać. Brr, wtedy ceny, które jednak ostatnio spadały, znów mogą pójść w górę :(

Tadeusz_1972

 PS. Jeśli ktoś słyszał o nowych projektach deweloperskich w Markach, piszcie. Donosy przyjmuję pod adresem poczty elektronicznej jestemzmarek@gazeta.pl

PS1 Niniejszy wpis nie stanowi żadnej oferty w rozumieniu obowiązujących przepisów :)