Wybrałem się dziś na posiedzenie miejskiej komisji budżetowej. Miał wziąć w nim udział Kajetan Specjalski, szef Wodociągu Mareckiego, czyli spółki, która będzie odpowiadać za budowę systemu kanalizacji. Poszedłem więc dowiedzieć się, co piszczy w trawie. Jest szansa, że coś się wydarzy…

Nie będę zbyt wiele pisał o wielkich kwestiach biznesowych (czyli pieniądzach z Unii) – skupię się na tym, co może być istotne i praktyczne dla mieszkańców Marek…

Dla tych, którym marzy się częsta, nielimitowana, beztroska kąpiel w pełnej wannie z pachnącą pianką…

Na początek spójrzcie kluczowe dla dalszego wywodu zdjęcie, które pokazuje poszczególne obszary, gdzie będą prowadzone prace.

obraz

Pierwsze przetargi na budowę kanalizacji mają zostać ogłoszone w listopadzie (czyli miesiąc później niż niedawno deklarował burmistrz). To kontrakty nr 3 i 4. Potem – w lutym – zostaną ogłoszone przetargi na zamówienia nr 2 i 5. Wreszcie w czerwcu – na kontrakt nr 6. Kiedy ruszą właściwe prace? Tu odpowiedź nie jest taka prosta. Wszystko zależy od przebiegu procedury przetargowej. Przy sprzyjających wiatrach wykonawcę można wyłonić po niecałych dwóch miesiącach. Przed rozstrzygnięciem konkursu mogą się jednak pojawić zapytania, po rozstrzygnięciu – protesty. Może dlatego dyrektor Specjalski dmucha na zimne i mówi, że pierwsze wykopy zobaczymy na własne oczy marcu-kwietniu 2010 r.

Dla tych, którzy liczą każdy grosz i zastanawiają się jak TO COŚ (czyli przyłącze) sfinansować…

W trakcie posiedzenia komisji padło także takie pytanie. Oczywiście każdy przypadek jest inny, ale średnia, szacunkowa kwota za przyłącze ma wynieść plus minus 5 tys. zł. To niemało na kieszeń przeciętnego właściciela nieruchomości. Dlatego Wodociąg Marecki ZASTANAWIA SIĘ, czy nie umożliwić mieszkańcom takiej przydomowej inwestycji w systemie płatności ratalnej. Z grubsza miałoby to wyglądać tak, że miejska spółka weźmie kredyt na wykonanie przyłączy. Potem wybierze firmę, która wykona zamówienie, a beneficjant tego rozwiązania będzie spłacać pożyczkę przez ustalony okres. Pomysł jest, moim skromnym zdaniem, ciekawy. Tym bardziej, że – jak wyszło po pytaniu radnego Jacka Orycha – w ostatnich czasach nie przeprowadzono badania, jak duża liczba właścicieli nieruchomości chciałaby się do kanalizacji przyłączyć. A to wcale nie jest takie oczywiste. Niektórzy mogą dalej wychodzić z założenia, że lepiej wpuszczać ścieki w grunt (bądź na ulice, tak, tak…) niż płacić za ich odbiór. Stąd inicjatywa Wodociągu Mareckiego może być tym czynnikiem, dzięki któremu mieszkańcy Marek podejmą „jedynie słuszną decyzje”.

Tu mała dygresja. Jedna teza, wygłoszona podczas obrad komisji,  mnie zdziwiła. Dyrektor Specjalski powiedział, że banki niechętnie chcą kredytować takie przedsięwzięcia pojedynczym osobom. Myślę, że mamy tak konkurencyjny rynek (nawet w Markach), że instytucja bankowa, która będzie się chciała wypromować w naszym mieście (i zarobić), przygotuje jednak ofertę dla kredytobiorców- inwestorów.

Dla tych, którzy martwią się o wysokość przyszłego rachunku…

Dyrektor Specjalski szacuje, że za metr wody i ścieków będziemy płacić ponad 12 zł (pewnie netto). Czy to dużo? Dziś tylko za metr wywozu ścieków szamba płacę około 20 zł. Czyli – nie biorąc pod uwagę kosztów przyłącza – będę „do przodu” 🙂

Dla tych, którzy boją się rozkopanych ulic…

To nie są strachy na lachy. Władze Wodociągu Mareckiego nie ukrywają, że mieszkańcy Marek odczują prace na własnej skórze. I to mocno. Głównie z powodu utrudnień komunikacyjnych, związanych z wykopami. Mamy być jednak o tym dobrze poinformowani. Dyrektor Specjalski obiecuje, że zawczasu pojawią się odpowiednie oznaczenia na drogach oraz – uwaga! – że do powiadamiania o robotach zostanie wykorzystany Internet. Ma być także wyznaczony rzecznik inwestycji, którego zadaniem będzie dotarcie z odpowiednią informacją do jak największej liczby mieszkańców.

Poza tym pamiętajmy – mieszkamy w 24-tysięcznym mieście w sercu kraju należącego do Unii Europejskiej. To ostatni dzwonek, by zafundować sobie kanalizację, która w sąsiednich Ząbkach jest standardem. Dlatego trzeba się przemęczyć i czasem postać w korku.

Na koniec głos sceptyka (albo – ja sam mówi – marudy 🙂 – radnego Jacka Orycha

 Też z niecierpliwością czekam na start budowy kanalizacji w Markach, ale – jak mnie pamięć nie myli – tego typu spotkanie odbywa się po raz trzeci i przynajmniej dwa razy były niestety zmieniane terminy. Zaznaczam: nie szukam tu winnych, bo temat specyfikuje dofinansowanie z Unii Europejskiej, dlatego piszę może trochę sceptycznie – o terminach porozmawiajmy jak temat dofinansowania będzie zatwierdzony. Na komisji też w materiałach, które otrzymaliśmy, została podana informacja, że dostaniemy dofinansowanie ponad 114 mln zł. Z informacji, jakie publikuje Urząd Miasta (nawet w ostatnim biuletynie informacyjnym „Informacje z Ratusza”) mowa jest o kwocie prawie 137 mln – 23 mln zł to niebagatelna różnica. I tu nie wiem, czy materiały były nieaktualne – bo w innym punkcie mowa jest o 9 mln zł, które już powinniśmy w tym roku otrzymać w ramach dofinansowania, czy gdzieś jakaś informacja źle została podana.

Pamiętam w 2007 roku, gdy odbyło się spotkanie w tej samej sprawie, padały przykłady Kobyłki, Wołomina, że kanalizacja robiona jest innym systemie (tzw. żółty FIDIC – zaprojektuj i zbuduj), że dostaną mniejsze dofinansowanie. Może i tak. Tylko tam już kończy się ten temat, a u nas jeszcze się nie zaczyna. Wiem, że może brzmi to jak marudzenie – ale proszę realnie – nawet jak kanalizacja ruszy na początku przyszłego roku – za co jeszcze raz podkreślam bardzo gorąco trzymam kciuki – to na pewno życie będzie strasznie utrudnione. Korki w Al. Piłsudskiego, Korki w Markach przez budowę kanalizacji, korki na Toruńskiej (powodu nie muszę podawać), zapewne korki na Radzymińskiej (od stycznia startuje BUS PAS – zapewne potrzebny ze względów komunikacyjnych) – już przestaję…

Bardzo podoba mi się, że padły deklaracje i mam nadzieję, że zostaną dotrzymane o systemie informacji o inwestycji, o utrudnieniach, harmonogramie, serwisie internetowym itp. Może to choć trochę ułatwi nam życie.

 

Tadeusz_1972

Reklamy