Parvum addas parvo, magnus acervus erit. Te słowa łacińskiej sentencji dobrze oddają to, co zrobiło wielu Polaków przy okazji rozliczania rocznego PIT z 2008 r. Resort finansów podliczył akcję „jeden procent”. W sumie z tych „drobiazgów” całym kraju zebrało się 380 mln zł. Mareckie organizacja pożytku publicznego otrzymały w sumie 79 tys. zł. Gratulacje.

Na początek wyjaśnienie. Powyższa łacińska sentencja znajduje swoje ludowe odzwierciedlenie w powiedzeniu „Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”. Najwięcej owych ziarenek zebrała w Polsce dziecięca fundacja „Zdążyć z pomocą”, której założycielem był profesor Zbigniew Religa. Na jej konta trafiło w tym roku ponad 60 mln zł. W Markach największy sukces finansowy (jeśli o takim w ogóle wypada mówić) odniosło Mareckie Stowarzyszenie Gospodarcze (MSG). Jego prezes Tadeusz Skłodowski bardzo skutecznie namawiał podatników (przekonaliśmy się o tym na własnej skórze), by powierzyli jeden procent tej organizacji. Na konto MSG trafiło – według danych resortu finansów – 57 490,7 zł. To w krajowym rankingu organizacji pożytku publicznego (OPP) daje stowarzyszeniu 713 miejsce. Sporo grosza zebrała też Fundacja Pomocna Ręka (radny Paweł  Chojnowski). Podatnicy przekazali jej 9392,7 zł (2648 miejsce w kraju). Na trzecim miejscu jest AIESEC – organizacja studencka (tak, tak, funkcjonuje pod adresem mareckim). Na jej konta spłynęło 7618,3 zł (2950 miejsce w kraju). Wreszcie stawkę zamyka czwarta marecka organizacja pożytku publicznego, czyli Mareckie Towarzystwo Sportowe Marcovia 2000. Sympatycy sportu (i oczywiście podatnicy) ofiarowali jej z jednego procenta 4594,2 zł (co przekłada się 3634 miejsce w rankingu). W sumie na konta mareckich OPP wpłynęło 79 tys. zł. Sporo grosza w sumie z niewielkich wpłat. Ale przecież parvum addas parvo, magnus acervus erit.

Tadeusz_1972

Reklamy