Za oknem już słychać petardy i widać race, za kilkanaście godzin zegar wybije dwunastą. W ostatni dzień Starego Roku Waszego bloggera dopadła garść refleksji – oczywiście związanych z naszym miastem. Płynie z nich jeden wniosek –  to był rok, w którym spotkałem bardzo ciekawych ludzi, z którymi udało się sporo w Markach zrobić.

Zaczęło się od pisania blogu. Przy jakiejś okazji zaczepiłem Neurona (Jacka Orycha). Od słowa do słowa i tak zadzierzgnęliśmy więzy dobrej znajomości. Potem dzięki internetowemu forum poznałem Oszczepnikosa (Szczepana Ostasza). W jeden z letnich dni usiedliśmy we czworo (Moja Lepsza Połowa reprezentowała płeć piękną) i tak narodziła się akcja „Tak dla Obwodnicy Marek”. Patrząc z dzisiejszej perspektywy myślę, że porywaliśmy się z motyką na słońce. Nie widzieliśmy, czy uda nam się skutecznie zorganizować akcję, czy przebijemy się do mediów, czy zdobędziemy poparcie mieszkańców miasta, wreszcie – czy inicjatywa przyniesie upragniony skutek. A jednak się udało. Oczywiście dziś nie mamy tylko 100-procentowej pewności, czy obwodnica Marek zostanie wpisana do rządowego programu budowy dróg. Zostaliśmy zauważeni przez polityków i drogowców, a wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje, że prace projektowe ruszą już w 2010 r. Będzie to wówczas nasz wspólny sukces – sukces wszystkich mieszkańców Marek, którzy potrafili się skrzyknąć oraz zrealizować nietypową i pozytywną akcję drogową.

Tak naprawdę inicjatywa „Tak dla Obwodnicy Marek” okazała się potem trampoliną do innych działań, który wprawdzie  kosztowały sporo energii i nieprzespanych nocy, ale… było warto. Jesienią dzieciakom z podstawówek rozdaliśmy odblaski, zimą zaczęliśmy wydawać „Newslettera M@reckiego”, a przed Bożym Narodzeniem wypaliła akcja „Św. Mikołaj mieszka w Markach”, dzięki której najmłodsze pokolenie z ubogich rodzin otrzymało (dzięki Waszej hojności) prezenty gwiazdkowe. Przy tej okazji objawił nam się talent Oli Nizioł, która wzmocniła kobiece skrzydło Grupy Marki 2020.

Co w 2010 r.? Dużo ciekawego, zaręczam. Pomysłów nam nie brakuje. Oby tylko starczyło nam energii i czasu… Czego sobie i Wam, Drodzy Czytelnicy, życzę

Tadeusz_1972

Reklamy