Wyobraźcie sobie taką sytuację. Do rozpoczęcia wigilii zostało kilka godzin. Trwają ostatnie, gorączkowe przygotowania. Nagle czujecie zapach dymu, spoglądacie nerwowo i widzicie, jak zaczyna płonąć Wasze domostwo. Straszna wizja, prawda? Niestety, to nie fikcja. Coś takiego zdarzyło się w Strudze właśnie 24 grudnia 2009 r.

O tej smutnej historii dowiedziałem się niedawno od Dariusza Pietruchy, redaktora naczelnego Gazety Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego. Na własne oczy widział zniszczenia nieruchomości państwa Bąkowskich. Jak relacjonuje, pożar strawił warsztat, w którym produkowano rolety i żaluzje, i który stanowił jedyne źródło utrzymania całej rodziny. Został też uszkodzony dach domu. Ściany, obficie polewane przez straż pożarną, zamarzły.

Piszę o tym, bo mam wewnętrzne przekonanie, że choć nie znam państwa Bąkowskich, chcę im pomóc. Już to zrobiło Mareckie Stowarzyszenie Gospodarcze, przekazując 2,5 tys. zł. Obok mnie leży token i zaraz też dokonam przelewu. Może ktoś jeszcze dołączy? Ludzie z Marek już nie raz pokazali, że mają serce. Oto numer konta, na które można wpłacać wsparcie dla Bąkowskich:

SBO w Warszawie O/Marki

97 8015 0004 0010 0869 2020 0101

z dopiskiem „dla poszkodowanych w pożarze”

Advertisements