Bogate musi być te nasze miasto – taka myśl przemknęła mi przez głowę, gdy przedwczoraj przejeżdżałem o godzinie 18.00 ulicą Szpitalną. Dzień jak byk, a wzdłuż drogi leżącej w południowej części Marek paliły się niemal wszystkie latarnie. Może to przypadek? Może ktoś musiał coś sprawdzić i włączył je na chwilę? – taka myśl też mi zaświtała pod kopułą. Dlatego uznałem, że trzeba będzie to sprawdzić następnego dnia. Wczoraj znów przejeżdżałem Szpitalną – tym razem o 19.00. I znów – latarnie (mimo że robi się ciemno już po 20.00) znów świeciły pełnym blaskiem. Trzeba coś z tym zrobić, bo przez dwie godziny marnujemy prąd.

Domyślam się, że lampy w Markach nie są sterowane (włączane/wyłączane) centralnie i pewnie nie ma pieniędzy na taki system. Ale skoro nie ma na to środków, to tym bardziej nie stać miasta na takie ekstrawagancje jak zapalone latarnie o 18.00 w środku maja.

Ps. Teraz cos pozytywnego. Także przy Szpitalnej, obok serwisu oponiarskiego, chylił się ku upadkowi znak drogowy. Na szczęście w porę odzyskał pion. Dziękuję w imieniu kierowców.

Tadeusz_1972

Ps. Dziś ponownie przejeżdżałem Szpitalną. O 19.30 lampy się nie świeciły. Prawdopodobnie zostały prawidłowo ustawione ich włądzniki.

Advertisements