W mareckim internecie rozgorzała dyskusja – czy powstanie w naszym mieście Biedronka czy nie? Vatos Locos stawiał na lokalizację przy Bandurskiego, alinaka2 – przy skrzyżowaniu Fabrycznej i Ząbkowskiej. Dla Vatosa Locosa budowa takiej placówki to zagrożenie dla małych sklepów w Markach, dla nicoli30 – okazja do tańszych zakupów. Jest się czym się martwić/cieszyć? Spróbowałem zapytać u źródła. Korzystając z adresu e-mail na stronie Biedronki wysłałem pytanie, jak to w końcu jest z marecką lokalizacją.

Mimo dwukrotnego wysłania pytania odpowiedzi pisemnej się nie doczekałem. Trzeba było więc chwycić za słuchawkę telefonu. Hmmm, jakby to powiedzieć… Znów klarownej odpowiedzi nie było. Usłyszałem najpierw oficjalne zdanie „Biedronka jest zainteresowana lokalizacją placówki w Markach”. Ale czy przedsięwzięła w tę stronę jakieś konkretne kroki? „Nie mogę ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Region nie udziela takich informacji” – odpowiedział mój interlokutor.

Szanowni Czytelnicy, sami spróbujcie wyciągnąć wnioski. Ja mam wrażenie, że coś jest na rzeczy. Potencjalne otwarcie sklepu w Markach wpisuje się w obecną strategię. W lutym portugalski operator sieci otworzył sklep nr 1500. Przy okazji zapowiedział, że planuje w ciągu najbliższych trzech lat otworzyć jeszcze 1500 placówek. Co roku będzie wydawać na to okrągły miliard złotych. Nic dziwnego, sklepy z logo Biedronki mają wzięcie. W 2009 r., ponoć kryzysowym, sieć zwiększyła sprzedaż o 30 proc. Jej obroty wynoszą już 16 mld zł! Widać więc, że naród wali drzwiami i oknami…

Tadeusz_1972

Advertisements