Prezydencka kampania powoli rozkręca się w Markach. Lokalny PiS uruchomił punkt informacyjny, PO na stronie internetowej wzywa do głosowania bez meldunku, na słupach ogłoszeniowych króluje Janusz Korwin-Mikke. To wszystko natchnęło mnie, by zajrzeć na stronę internetową Państwowej Komisji Wyborczej i sprawdzić, jak wyglądały wyniki w czterech poprzednich głosowaniach: na prezydenta, do parlamentu i do parlamentu europejskiego. Wspólny mianownik? Były to pojedynki PiS z PO. Wynik? Remis 2:2.

Jest 2005 r. W kraju panuje gorączka podwójnego głosowania – na prezydenta i do parlamentu. Większe emocje budzi wyścig po prezydenturę. W pierwszej turze wygrywa Lech Kaczyński (48,15 proc. głosów – poparło go 4176 osób). Jego główny rywal – Donald Tusk – otrzymał 3348 głosów. W drugiej turze Lech Kaczyński powiększa przewagę – zdobywa 5455 głosów. Donald Tusk też poprawia wynik (3764 głosy), ale wyraźnie przegrywa batalię w Markach. PO przegrywa też batalię w wyborach do sejmu. Otrzymuje 26,7 proc. wskazań (1816 skreśleń), z kolei PiS 39,3 proc (2674).

PO odkuje się za dwa lata. W przyśpieszonych wyborach parlamentarnych w 2007 r. komitet partii Donalda Tuska zdobywa 45,6 proc. głosów. PO otrzymuje 4835 głosów. PiS jest również mocne, ale tym razem spada na niższy stopień podium. Na partię braci Kaczyńskich głosuje 40,9 proc. uprawnionych. To przekłada się na 4337 kresek wyborczych. Warto pamiętać, że lokomotywą listy Platformy Obywatelskiej był Bronisław Komorowski, dzisiejszy kandydat na prezydenta. W Markach dostał 3315 głosów. Z kolei na wyniki PiS pracował były poseł tej partii Ludwik Dorn. W naszym mieście otrzymał 2433 głosy.

Nadchodzi 2009 r. – czas wybrać posłów do Parlamentu Europejskiego. Znów wygrywa PO. Dostaje w Markach 44,56 proc. głosów, PiS z kolei otrzymuje prawie 36,3 proc. Słaba jest jednak frekwencja. Wynosi zaledwie 27,8 proc… Oba ugrupowania dostają odpowiednio 2261 oraz 1841 głosów.

A jak będzie w tych wyborach?

Tadeusz_1972