Za oknami temperatura rośnie (to dobrze), emocje wyborcze jeszcze nie spadają (źle). Czytam wpisy na forum, dotyczące podziału na starych i nowych markowian. Dziwię się, że tak łatwo padają uproszczenia: ci starzy mieli głosować na Werczyńskiego, ci młodzi na Orycha. Mój wydział nauczył mnie, że świat nie jest czarno-biały i ma swoje odcienie szarości. Znam starych markowian, którzy głosowali na Orycha, a pewnie są też ci nowi, którzy swój cenny głos powierzyli Werczyńskiemu. Czas wygasić i emocje, i podziały. Przypomnijcie sobie, że ponad rok temu wielu z Was przyszło pod Komandora, by zademonstrować poparcie dla budowy obwodnicy Marek. Wtedy nie miało znaczenia, czy ktoś jest nowy czy stary, czy ktoś jest katolikiem czy też prawosławnym, ze Wspólnoty Samorządowej, PO, PiS czy Mareckiego Stowarzyszenia Gospodarczego.

Ale skoro jesteśmy już przy obwodnicy, Grupa Marki 2020 ma nowe wieści w tej sprawie. Na stronie resortu infrastruktury pokazał się projekt Programu Budowy Dróg Krajowych i Autostrad na lata 2011-2015. Na dobrą sprawę nie wiem, czy się cieszyć, czy też martwić. Dobra wiadomość jest taka, że obwodnica Marek (odcinki Marki-Drewnica, Drewnica-Radzymin) została wpisana do programu. Można powiedzieć – nareszcie. Ta gorsza, że do realizacji po 2013 r. Dlaczego gorsza? Ano te do 2013 r. mają zapewnione finansowanie. Te, które znajdują się po tej dacie, będą musiały się o nie jeszcze postarać.

Więcej na ten temat na www.obwodnicamarek.pl

Reklamy