Przenosimy się do 2012 r. Otwieramy skrzynkę pocztową, a tam list z gminy ze stemplem Urzędu Miasta Marki. Czyżby wymiar podatku od nieruchomości? Bynajmniej. To comiesięczna opłata za wywóz nieczystości stałych. Tak, tak, rewolucja śmieciowa zbliża się szybkimi krokami… Także do naszego miasta.

Dziś właściciele nieruchomości podpisują bezpośrednio umowy z prywatnym przedsiębiorcą. Taki stan rzeczy potrwa pewnie jeszcze kilkanaście miesięcy. W pierwszej połowie tego roku ma się zmienić ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Można założyć, że bez problemu przejdzie przez parlament. Po złożeniu podpisu przez prezydenta to na samorządach spocznie obowiązek zarządzania lokalną gospodarką śmieciową. Co to oznacza w praktyce? Od tego momentu Jan Marecki będzie płacił comiesięczną opłatę gminie, a ta wybierze firmę, która wywiezie śmieci – tak, aby jak najwięcej podlegało segregacji i recyklingowi. To rozwiązanie będzie obowiązkowe, a umowy z prywatnymi operatorami trzeba będzie rozwiązać. Zdaniem urzędników, dzięki temu z polskiego krajobrazu raz na zawsze znikną dzikie wysypiska (nie będzie się opłacało wywozić do lasu, skoro gmina organizuje odbiór). Wierzą też, że dzięki efektowi skali (przy dużych umowach łatwiej wytargować niższe stawki) opłaty za wywóz będą niższe niż obecnie. Pożyjemy, zobaczymy.

Piszę o tym dlatego, że w zasadzie już teraz urząd i radni naszego miasta powinni zacząć się przygotowywać do tej zmiany. To naprawdę będzie nie lada operacja logistyczna. Po pierwsze – trzeba ustalić stawki na rozsądnym poziomie, po drugie – przygotować listę mieszkańców i wystawiać faktury, po trzecie – wyegzekwować i ewentualnie windykować należności (to wcale nie musi być proste), po czwarte – przeprowadzić przetarg(i) na odbiór śmieci – i tak można jeszcze długo wyliczać… Trzeba już myśleć, żeby nie obudzić się – jak lubi mawiać moja Mama – z ręką w nocniku:)

PS. Zastanawia mnie kwestia VAT. Ponieważ zwykle samorząd dostaje na nim po tyłku, skarbnicy główkują, jak zrobić, by nie dać zachłannemu ministrowi Rostowskiemu zbyt dużo zarobić. Jak już ustawa będzie gotowa, niech mądre głowy w Markach usiądą i zastanowią się nad tym tematem. Może trzeba będzie utworzyć spec-spółkę, wyłącznie do obsługi śmieciowej, które odpisze sobie część VAT?

Advertisements