Na początku mieli 10 tys. zł. Przez rok udało im się powiększyć tę kwotę o ponad 40 proc. Teraz chcą się nią podzielić. Jeśli się postaramy, pieniądze z giełdy trafią do Marek.

Kolejny rok mój ulubiony, niemarecki serwis internetowy http://www.pb.pl organizuje akcję „Portfel PB”. Jej zasady są proste. Chodzi o takie inwestowanie w akcje giełdowych spółek, by przyniosły jak najwyższe zyski. Decyzję podejmują czytelnicy serwisu (nadsyłają swoje rekomendacje) oraz komitet inwestycyjny „PB”, w których zasiadają trzy najtęższe, redakcyjne mózgi giełdowe. W tym roku poszło im naprawdę bardzo dobrze. Na początku ubiegłego roku dysponowali startową kwotą 10 tys. zł. W ciągu roku tak inwestowali, że 31 grudnia 2010 r. ich akcje były warte 14 tys. zł. To znaczy, że czytelnicy i redaktorzy Pb.pl uzyskali 40-procentową stopę zwrotu. W tym czasie główny indeks giełdy wzrósł o jakieś 20 proc. Ba, żadnemu z funduszy akcyjnych nie udało się osiągnąć takiego zysku jak inwestorzy z Pb.pl. Czapki z głów. I to po dwakroć. Zysk z inwestycji, czyli w tym wypadku ponad 4 tys. zł, jest przekazywany na cel charytatywny. Jaki? Tu znów mają głos czytelnicy serwisu internetowego. To oni, głosują komu przekazać pieniądze.

I tu otwiera się szansa dla nas, mieszkańców Marek. W tym roku o pieniądze aplikowała m.in. marecka fundacja Pomocna Ręka. Chce je przeznaczyć na terapeutyczne wakacje dla dzieci z upośledzeniem umysłowym, autyzmem, zespołem Aspergera, zespołem Downa, mózgowym porażeniem dziecięcym, z zaburzeniami emocjonalnymi i zaburzeniami zachowania. To, czy uda się zdobyć te pieniądze, zależy wyłącznie od nas. Tylko do niedzieli na stronie www.pb.pl (prawy, górny róg ekranu) trwa głosowanie w tej sprawie. Czasu jest mało, a konkurencja zacna. Zapraszam do klikania w szlachetnym celu.