Przejrzałem ostatnie wydanie „Informacji z Ratusza”. Widać chyba wpływ kobiecej ręki (teksty sygnowane przez JB), bo to numer jest naprawdę nieźle zrobiony. Redaktorzy mają we krwi coś takiego, że lubią to i owo pozmieniać. Zwłaszcza, jesli informacja jest niepełna…

Otóż rozpaliło moją ciekawość zdjęcie na stronie piątej. Ilustruje ono tekst zatytułowany „Czyje ścieki na ulicy?”. Problem nie jest nowy i dobrze się coraz głośniej o nim mówi. Brakuje tylko kropki nad „i”…

Podpis pod zdjęciem teoretycznie powinien mówić o wszystkim „Nielegalny wylot rury kanalizacyjnej do rowu”. Szukam o tym informacji w tekście: gdzie ta nielegalna rura, przy jakiej ulicy, kto ponosi winę, kto został ukarany. Niestety, nie ma takich informacji. To trochę tak, jakbym oglądał w telewizji mecz Bundesligi, Robert Lewandowski z Borussi Dortmund wpadał na pole karne Bayernu Monachium i nagle urywał się obraz. To jest właśnie ta brakująca kropka nad „i”. Może o sprawie przeczytamy w następnym wydaniu „Informacji z Ratusza? Oby. Taki opis przykładnego ukarania sprawcy może podziałać na wyobraźnie tych, którzy wylewają ścieki na ulicę lub rowu i w których ręce wpadnie miejski periodyk…