Odpuszczenie rozpoczętego kiedyś tematu jest w dziennikarstwie grzechem niemal śmiertelnym. Na to – wcielając się wieczorową porą w rolę lokalnego bloggera – nie mogłem sobie pozwolić :-). W marcu pisałem, że woda i ścieki w Markach podrożeją. Dziś ta prognoza staje się faktem. Środowa rada miasta przegłosowała nowe stawki.

Woda od 1 czerwca zdrożeje o ponad 20 proc. do 3,47 zł netto, a ścieki o 11 proc. do 6,89 zł. 19 radnych było „za”, dwie panie wstrzymały się od głosu. Jak tłumaczył mi potem jeden z członków rady, lepiej ceny podnosić stopniowo niż stosować terapię szokową. A to oznacza, że stawki za wodę i ścieki będą dalej drożeć. Podobno nawet do 13 zł netto za m.sześc. (tylko ścieki). Czy przy takich stawkach ludzie będą chcieli przyłączać się do budowanej właśnie kanalizacji?

Na blogu radny Arkadiusz Werelich zaapelował, by nie siać w tej sprawie paniki. I słusznie, bo emocje są złym doradcą. Ale i ja miałem chwilę zwątpienia. W tej chwili koszt wywozu metra ścieków to 18-19 zł zł brutto za m. sześc. Różnica nie jest więc duża. A przecież trzeba jeszcze wziąć pod uwagę liczone w tysiącach złotych nakłady na przyłączenie do sieci. Potem jednak do bilansu trzeba dodać wartości, których szybko z ołówkiem i kartką papieru nie policzymy – wygodę, wzrost wartości nieruchomości, normalność etc… Wtedy zwątpienie powinno ustąpić.

Reklamy