Organizm się budzi skoro świt i aż prosi o ruch. Najnowszy przetarg Wodociągu Mareckiego stał się dla mnie pretekstem do porannej wycieczki w południowo-zachodnią część miasta. Wyciągnąłem rower i kilka minut po szóstej zameldowałem się przy Skrzetuskiego – od strony modernizowanej Trasy Toruńskiej. To w tym rejonie komunalna spółka będzie kłaść wodociąg (ulice: Wiśniowieckiego, Kurcewiczów, Skrzetuskiego, Rzędziana oraz Rocha Kowalskiego). Nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że już niedługo te tereny odkryją deweloperzy. Mimo bliskości Trasy Toruńskiej jest stosunkowo cicho, blisko M1, praktycznie nie ma zabudowy, co i rusz uroku dodają kawałeczki sosnowego lasu. Jeśli ktoś się tu ostatnio budował, to należał raczej do grona zasobnych ludzi (lub z dużą zdolnością kredytową:)). Jeśli jeszcze Skrzetuskiego zostanie połączona z lokalną drogą równoległą do Trasy Toruńskiej, pojawi się dodatkowy argument komunikacyjny. Coś tak czuję, że za dwa-trzy lata – o ile nie nastąpi jakiś wstrząs finansowy w Polsce i na świecie – będzie tu się dużo działo 🙂

Advertisements