Moja bloggerska aktywność spadła ostatnio niemal do zera. Ponoć tłumaczy się tylko winny, ale myślę, że Czytelnikom należy się wyjaśnienie. Ostatni dni upłynęły pod znakiem (ostrego) finiszu akcji „Zostaw 1% w Markach”. Jej ostatnim akordem było przygotowanie i dystrybucja około 3 tys. listów (dodajmy – z fantastycznym stemplem na kopercie). Temu poświęciliśmy niemal cały weekend. W pakowanie listów, stemplowanie i dystrybucję zaangażowali się Wioletta, Bożena, dwie Anie, Kasia, Bogusława, Mateusz, Jacek, Paweł, Michał, Andrzej, Szczepan, Arek, Piotrek i Darek (jeśli o kimś zapomniałem – przepraszam). Wszystkim – w imieniu Grupy Marki 2020 – serdecznie dziękuję.

Miałem zaszczyt dołączyć do tego grona. W niedzielę, skoro świt, wsiadłem na rower i wrzucałem listy do skrzynek w rejonie Lisa Kuli, Zajączka, Kopernika czy Jagiełły. Przy tej ostatniej ulicy odkryłem dużą parcelę, na której rozpoczęto całkiem sporą inwestycję deweloperską w Markach.

 Traf chciał, że przypadkiem na Allegro znalazłem dzisiaj wizualizację tego projektu. Ponieważ nie mam do niej praw autorskich, sugeruję kliknięcie w ten link (http://allegro.pl/zamkniete-osiedle-marki-segmenty-z-garazem-i1534341412.html) Duże jak na Marki, prawda? Naliczyłem 14 budynków. Widać, że deweloper zdywersyfikował podaż. Buduje i segmenty, i mieszkania, kusząc programem „Rodzina na swoim”.

Pozwolę sobie zasugerować mu jeszcze jedną – w skali całego przedsięwzięcia – niedużą inwestycję (być może już zaplanowaną). Do posesji prowadzi li tylko droga gruntowa. Może warto byłoby wybudować krótkie, utwardzone połączenie z ul Zajączka lub Kopernika? Inaczej mieszkańcy nowego osiedla w deszczowe dni będą się mierzyć z błotem…

Advertisements