Po 13.00 rozpoczęła się sesja Rady Miasta. Uwagę skupiają dwa punkty obrad: spotkanie radnych z firmami budującymi kanalizację oraz przyjęcie założeń funkcjonalnych dla nowego gimnazjum. Zwracam jednak uwagę na inną, bardzo ciekawą sprawę – podczas dzisiejszych obrad Paweł Pniewski, członek Grupy Marki 2020 oraz radny Platformy Obywatelskiej, zaprezentuje założenia do programu budowy boisk do streetballa.

O co chodzi? Najprościej rzecz ujmą – o budowę boisk do gry w koszykówkę. Nie jest to drogie, a dzieciaki (młodzież) mają miejsce, gdzie mogą zdrowo spożytkować energię. Taki projekt realizuje np. powiat leszczyński. W siedmiu miejscowościach powstaną boiska, które będą w sumie kosztować 160 tys. zł netto. Nawierzchnia jest zbudowana z kostki betonowej, do tego dostawia się kosz z tablicą, ławki, stojak na rowery i oczywiście tablicę z wewnętrznym regulaminem. Paweł Pniewski, który mocno zaangażował się w ten (moim zdaniem fantastyczny) projekt, proponuje nieco droższą wersję: z dwoma koszami oraz ogrodzeniem obiektu. Jak szacuje, koszt takiej inwestycji powinien zamknąć się w kwocie 50 tys. zł. Dodałbym jeszcze do tego zestawu kamerę miejskiego monitoringu. Nawet, jeśli inwestycja nie jest droga, niech znajdzie się pod czujnym okiem.

O tym, że warto takie obiekty budować (i nie tylko takie), przekonałem się w niedzielę na boisku przy szkole nr 2. Żartobliwie mówiąc, w godzinach popołudniowych nie można było wetknąć szpilki na boisku do piłki nożnej. Dzieciaki, młodzież i dorośli pielgrzymowali na Szkolną – już nie tylko dla sportu, ale również w celach towarzyskich (proszę nie mieć skojarzeń). Nieprzypadkowo powyżej użyłem sformułowania „i nie tylko takie”. Mam nadzieję, że inna idea, o której Grupa Marki 2020 nie zapomniała, przybierze realny kształt – budowa centralnego placu zabaw. Może na terenie szkoły nr 1?

Advertisements