Kilka miesięcy temu popełniłem tekst, w którym nakreśliłem zgoła utopijną wizję. Otóż namawiałem lokalne PO i PiS do wystawienia mareckich kandydatów do parlamentu. Ba, namawiałem ich do zrobienia wspólnej kampanii pod hasłem „Dzieli nas wiele, łączą nas Marki”, która mogłaby się stać medialną sensacją października 2011 r. Tej wizji dawałem minimalną szansę – wszak poziom napięcia między największymi partiami (oczywiście nie na lokalnym gruncie) jest naprawdę wysoki. I rzeczywiście, z żalem stwierdzam, że na pewno nie będzie wspólnego billboardu PIS/PO. Ba, jedna z partii nie wystawi kandydata z Marek.

Zarząd PO w powiecie wołomińskim zdecydował, że rekomenduje do startu w wyborach trzy kandydatury. Niestety, nie ma wśród nich kandydatów/kandydatek z Marek. Błogosławieństwo partii Donalda Tuska otrzymali Janusz Chibowski z Ząbek, Igor Sulich z Wołomina i Sławomir Klocek z Tłuszcza. Teraz przyjdzie poczekać na ruch PiS. Czy partia Jarosława Kaczyńskiego wystawi kandydata z Marek? Po miescie krążą plotki, że i owszem, i że będzie to kobieta! A może objawi się jeszcze ktoś z PJN lud SLD?