Bodaj w lutym za jednym zamachem pochwaliłem i ponarzekałem na „Informacje z ratusza”. Przyczepiłem się wówczas do artykułu o nielegalnym wylocie rury kanalizacyjnej do rowu. Zabrakło informacji, czy ktoś został ukarany za ten godny pożałowania proceder. „Może o sprawie przeczytamy w następnym wydaniu „Informacji z ratusza”? Oby. Taki opis przykładnego ukarania sprawcy może podziałać na wyobraźnię tych, którzy wylewają ścieki na ulicę lub rowu” – pisałem wówczas.

Nie wiem, czy osoby pracujące w ratuszu wzięły sobie do serca moje spostrzeżenia, ale ostatnio na miejskiej stronie internetowej pojawiła się informacja o ukaraniu właściciela działki przy Zielenieckiej, na wysokości której znajdował się nielegalny wylot rury kanalizacyjnej. Brawo. Tak trzymać. Ale znów mam pytanie do redaktorów miejskiego serwisu. Czy właściciel posesji zlikwidował nielegalną instalację? i znów napiszę słowo – oby…