Przepraszam wszystkich za poniedziałkowe zakłócenia „na wizji”. Przez większość dnia blog był niedostępny, ale udało się szybko wszystko wyjaśnić z operatorem serwisu. Dziękuję za wszystkie wyrazy serdeczności i zaniepokojenia. Cieszę się, że są osoby, że – mimo mojego przynudzania – chcą jeszcze zaglądać na jestemzmarek.pl!

Ps. Szczególne słowa podziękowania należą się mojej siostrze! Marto, wiesz za co…

Advertisements