Wsiadłem dziś na rower i przejechałem nową Ząbkowską. No może nie taką nową, ale odcinkiem, na którym położony jest nowy asfalt (między Szkolną a Fabryczną). Jest też wreszcie i działająca kanalizacja deszczowa, stąd przejazd między Szkolną a Fabryczną nie powinien być już koszmarem. W piątkowy poranek do poprawienia zostały chodniki i… popękane bądź uszkodzone NOWE studzienki kanalizacyjne. Zrobiłem kilka zdjęć i pokazałem je radnemu Michałowi Jarochowi. Obiecał interweniować w tej sprawie. Bo jak już robić, to porządnie. Ps. W sobotę znów odwiedziłem Ząbkowską. Dobra wiadomość – studzienki zostały wymienione!

Reklamy