W ostatnim wpisie przedstawiłem program zbliżającej się wielkimi krokami niedzielnej Spartakiady. Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy, które mogą Wam umknąć, a które można uczynić pro publico bono. Tradycyjnie w czasie imprezy organizowanej przez mareckich przedsiębiorców będzie można oddać krew, po raz pierwszy będzie można także przyłączyć się do walki z białaczką  (http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=2377000762807370. Do tego ostatniego pomysłu namówił nas na początku roku Andrzej, członek Stowarzyszenia Marki 2020 i mój sąsiad zza płotu. Latem w czasie luźnej rozmowy przyznał się, że wziął udział w programie Dragon’s Den (w polskim tłumaczeniu „Jak zostać milionerem”), który jest emitowany cyklicznie w TV4. Zasada programu jest prosta. Kandydaci prezentują pomysł na biznes przed piątką biznesmenów. Mają zaledwie kilka minut, by zainteresować ich i namówić do wyłożenia kapitału na rozkręcenie biznesu. Przy czym, jeśli jeden z przedsiębiorców „kupuje” pomysł, trzeba się z nim potargować o wielkość inwestycji i oddawanych w zamian udziałów w spółce. Ciągnąłem Andrzeja za język, jak mu poszło, ale nie puścił pary z ust. Niedawno mi powiedział: będę w programie, oglądaj…

Poszło rzeczywiście nieźle, choć przedsiębiorców z Dragons’ Den nie udało się przekonać do inwestycji. Szkoda… Andrzej zaproponował opatentowany już system, dzięki któremu po otwarciu butelki z gazowanym napojem można utrzymać odpowiednie ciśnienie (mam nadzieję, że niczego nie przekręciłem). Może ktoś z branży spożywczej tym pomysłem się jednak zainteresuje? W każdym razie Andrzej przyjął decyzje inwestorów z fasonem, mówiąc „do zobaczenia w następnej edycji”. Trzymajmy zatem kciuki za kolejne podejście! Oby udane!

Reklamy