Pan Mariusz zwrócił moją uwagę na „Wieści Podwarszawskie” Tu rzeczywiście ukazał się wywiad z Jackiem Orychem, o którego (nie)obecność niedawno martwił się jeden z moich Czytelników. Próbowałem odnaleźć wywiad na stronie internetowej gazety, ale – albo słabo szukałem, albo go po prostu (jeszcze) tam nie ma. Stąd – po dorwaniu papierowej wersji tygodnika – krótkie streszczenie tej rozmowy.

Po pierwsze, Orych nie czuje się przegrany w jesiennych wyborach. Jego zdaniem, sukcesem jest skład nowej rady, w której – jak to określa – pojawiło się „wielu kreatywnych ludzi, którzy potrafią dyskutować i podejmować decyzje, a nie tylko ślepo głosować nad propozycjami burmistrza”.

Po drugie, tłumaczy, dlaczego nie został szefem rady miasta. „Bycie przewodniczącym dla samego stanowiska nie jest mi potrzebne, tym bardziej Markom. Nie trzeba uczestniczyć we wszystkich uroczystościach i oficjalnych wizytach, by pracować dla miasta i jego mieszkańców. Ten czas mogę efektywnie poświęcić na pracę społeczną” – mówi Orych. Nie powiem – ucieszyłem się czytając te słowa, bo w łonie Marki 2020 narodził się kolejny pomysł, a zdolności organizacyjne Jacka gwarantują, że sprawa – mówiąc kolokwialnie – wypali.

Po trzecie, Orych odnosi się do tematu gimnazjum i jego przyległości, czyli basenu. Sprawa jest wszak kontrowersyjna, a dziennikarz zadaje trudne i celne pytanie o rentowność tego przedsięwzięcia. I co na to Orych? „Zgadza się – jeśli będą nim (basenem – przyp. red) zarządzać niekompetentni ludzie, to będzie worek bez dna. Jeśli jednak zajmą się tym ludzie z marketingowym zacięciem, okaże się, że stworzymy w Markach nie tylko basen, ale miejsce spotkań, z którym ludzie się będą utożsamiać i w konsekwencji zostawiać pieniądze I to nie tylko mieszkańcy naszego miasta, ale również Białołęki i Zielonki” – uważa szef grupy Marki 2020.

Na koniec dziennikarz zadał pytanie o cele następnej kadencji. Zdaniem Orycha, kluczowe będą trzy kwestie – odbudowa i budowa dróg, rewitalizacja fabryki Briggsów oraz budowa przedszkola komunalnego. Całość rozmowy w 40 numerze tygodnika na stronie 10.

Reklamy