Byliście kiedyś na spacerze na sąsiadujących z Markami terenach szpitala w Drewnicy? Od czasu do czasu przemierzam je, wędrując na pociąg do Ząbek. Za każdym razem mam mieszane uczucia – z jednej strony to fantastyczne zielone połacie, z drugiej – ogromnie zaniedbane. Mam wrażenie, że budynki szpitala, pamiętające początek ubiegłego stulecia, wołają o zmiany. A te powinny pojawić się już wkrótce.

W tym tygodniu radni Mazowsza postanowili wysupłać pieniądze na budowę nowego szpitala. Oszacowano, że inwestycja pochłonie 170 mln zł, ale już za trzy lata chorzy dostaną nowe miejsce leczenia (więcej na  http://www.mazovia.eu/dla-mediow/informacje-prasowe/art,2770,nowy-szpital-w-drewnicy.html).

To prawdopodobnie będzie początek wielkich przemian u naszych sąsiadów. Z moich rozmów z przedstawicielami województwa wynika, że koszty szpitalnej inwestycji częściowo sfinansuje restrukturyzacja majątkowa, czyli innymi słowy sprzedaż niepotrzebnych placówce gruntów – prawdopodobnie pod deweloperkę. A to by oznaczało, że w ciągu kilku lat na tych terenach wyrosną domy, ulice, zostanie zbudowana sieć kanalizacyjna oraz prawdopodobnie spełnią marzenia burmistrza Ząbek o własnej stacji uzdatniania wody oraz nowej szkole. Te 170 mln zł od województwa mogą stać się katalizatorem dużo większych inwestycji infrastrukturalnych. Jeśli do nich dojdzie, mamy zagwarantowane dwie rzeczy: wzrost wartości i poprawy atrakcyjności nieruchomości położonych w tej części aglomeracji stołecznej i – co pewnie mniej ucieszy kierowców – większe korki. No ale do tego czasu tunel pod torami w Ząbkach na pewno będzie gotowy.

PS. Dostałem wczoraj oryginalne życzenia: „Życzę Ci, żeby to, co się dzieje w Markach, mnie Cię wk….ło. To prawie tak samo jak wszystkiego najlepszego”. Dziękuje!