Druga Biedronka otworzyła w Markach podwoje, wzbudzając (nie)należyte emocje na forum. Internautom (i mnie) umknęła natomiast wiadomość o kilkunastometrowej przeprowadzce sklepu, należącego do mojej ulubionej piekarni. „To ty nie wiesz? – ze zdziwieniem popatrzyła na mnie żona – Zrobili to jakiś tydzień temu”. Dla niewtajemniczonych – sklep firmowy „Szwajcara” (przy ul. Słonecznej) znajdował się w kontenerze, który przypominał czasy handlu pod Pałacem Kultury i Nauki (poprzednie stulecie). W środku było sympatycznie (zasługa Pań), ale dość niewygodnie i mało prestiżowo (zważywszy na lokalizację obok centrali firmy).

Zmiany przyszły dość szybko – kilka miesięcy budowania i pawilon z prawdziwego zdarzenia już stoi. A dawny kontener zniknął… „Jest już krajalnica do pieczywa i przede wszystkim większy wybór pieczywa – podpowiedziała mi małżonka. Niedługo przekonam się na własne oczy…

Reklamy