Pod koniec ubiegłego tygodnia na mareckich stronach internetowych pojawiły się fotoreportaże z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Markowianie zebrali w tym roku ponad 50 tys. zł. Ta kwota może nieco urosnąć dzięki internetowej aukcji (dodajmy – dość niezwykłej), którą zaproponowała firma, której korzenie wyrosły w naszym mieście.

Tropy wiodą do grupy spółek z doradczo-podatkowej grupy Skłodowscy. Pod koniec ubiegłego roku doszło do finalizacji ciekawego przedsięwzięcia, w którym marecka kancelaria zapewne grała główne skrzypce. Otóż została zawiązana spółka, która przejęła pełnomorski trzymasztowy szkuner gaflowy, wybudowany w 1918 r. (tu można go obejrzeć w akcji http://www.youtube.com/watch?v=x9otSn0Bpi0&feature=related).

Wygląda na to, że nie jest to kaprys inwestorów, ale poważne przedsięwzięcie biznesowe: powstał biznesplan, pojawili się partnerzy finansowi, wreszcie – jak czytamy na stronie internetowej – transakcję przejęcia statku sfinansowano na drodze leasingu. W październiku doszło do chrztu jednostki. Celebrytów tam nie brakowało: pojawili się były minister skarbu Wiesław Kaczmarek (prezes związku żeglarzy) i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Matką chrzestną została Anna Wypych-Namiotko, wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za sektor portów. Statek otrzymał nazwę „Kapitan Burchardt” – na cześć kapitana żeglugi wielkiej i autora powieści marynistycznych (m.in. Znaczy kapitan), żyjącego w latach 1905-1986.

Spółka-operator w nietypowy sposób zdecydowała się też wziąć udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Szkuner pływa obecnie po Morzu Śródziemnym i odda 10 miejsc dla tych osób, które chcą wesprzeć szlachetny cel i jednocześnie odpocząć na wodzie. Kto chce odkryć w sobie żyłkę marynarza, może zacząć licytację na Allegro. Stawka wyjściowa to 100 zł. Są chętni?