Tak, tak…. Był zimny, styczniowy wieczór 2009 r. Wtedy, jeszcze nie do końca radząc sobie z platformą wordpress, popełniłem pierwszy wpis na blogu pod znaczącym tytułem „Marki dla początkujących”. Właśnie mijają trzy lata. Dziękuję Wam, że spędziliście je ze mną. W tym czasie napisałem 585 postów, wspólnie popełniliśmy ponad tysiąc komentarzy (bodaj tylko jednego niecenzuralnego nie wpuściłem), odwiedziliście mnie 149 086 razy. Te liczby nie są jednak ważne…

 

Ważne jest to, że dzięki blogowi poznałem fantastycznych ludzi, z którymi udało nam się zrealizować kilka przedsięwzięć. Z Jackiem Orychem i Szczepanem Ostaszem rozkręciliśmy cukierkową akcję, w której Wy pokazaliście, jak ważny jest dla Was temat budowy obwodnicy. Ostatnie wieści mówią, że projekt ma szansę na słodki happy end. Przyłączam się do tego, co mówią Jacek i Szczepan – będzie to Wasz, drodzy mieszkańcy, sukces. Potem mieliśmy już do czynienia z efektem kuli śniegowej. Założyliśmy stowarzyszenia, zrealizowaliśmy kilka przedsięwzięć społecznych (odblaski dla dzieci, Mikołaj w Markach). Pewnie byłoby ich więcej, gdybyśmy nie byli zbyt gadatliwi. Zanim je odpaliliśmy, zostały nam sprzątnięte sprzed nosa. Z jednej strony to nas cieszy, bo to znaczy, że pomysły były dobre, z drugiej – martwi, bo wykonanie było – delikatnie mówiąc – takie sobie. Nauczeni siedzimy cicho jak mysz pod miotłą, dopóki nie zapniemy kolejnego projektu na ostatni guzik.

Żałuję, że na razie kurz przykrył ciekawy projekt Kasi De budowy centralnego placu zabaw dla dzieci. W materii infrastruktury dla najmłodszych zaczęło się jednak coś dziać: mamy wreszcie Orlika (a nawet dwa), nowy placyk zabaw w Strudze, przy piątce ma powstać skate park. Celowo użyłem wyżej sformułowania „na razie”. Wierzę, że wrócimy do tego projektu, znajdując złoty środek między inwestycjami pilnymi (kanalizacja) a ważnymi (infrastruktura dla najmłodszych). Sukces Białego Orlika (wszak ogłoszony przez burmistrza) pokazuje, że warto taki projekt zrealizować.

Teraz podziękowania. Wam, Czytelnicy – za lekturę i komentarze, Przyjaciołom – za wsparcie, urzędowi miasta – za nieustające natchnienie, Żonie i Dzieciom – za cierpliwość do ślęczącego wieczorami przy komputerze męża i tatusia.

Advertisements