Niedawno w Wołominie doszło do tragicznego pożaru. Szczęście w nieszczęściu: matka zdążyła wynieść dwulatka, zanim zawalił się strop. Lokum spłonęło. Jak zwykle w takich sytuacjach, pojawiają się ludzie dobrej woli, którzy chcą pomóc pogorzelcom. Wśród nich znalazła się pani Ania, która prowadzi salon fryzjerski w Markach (przy Fabrycznej niedaleko Orlenu). Na drzwiach zakładu powiesiła ogłoszenie o zbiórce fantów dla dziecka. Z żoną przepatrzyliśmy już szafy i zawieźliśmy dwie torby ciuchów, które, daj Boże, będą pasować na chłopaka. Gdyby ktoś chciał pomóc pogorzelcom, prosimy o kontakt z panią Anią. Oto numer telefonu do zakładu: (22) 245 42 82