Macie 80 mln zł wolnej gotówki? Słyszę, że trochę Wam brakuje. To nic. Można pewnie poczekać do drugiego przetargu, będzie taniej. Do wzięcia jest bowiem ponad 26,4 ha ziemi – w zalesionym terenie, przy planowanej szybkiej trasie i kwadrans drogi na piechotę do stacji kolejowej. Mowa o działkach, które dotykają granicy Marek. Otóż samorząd Mazowsza postanowił sprzedać tereny, które dotąd stanowiły część szpitala psychiatrycznego w Ząbkach. Gdy wyjedziecie z Marek ulicą Ząbkowską i miniecie stosunkowo nowy znak ostrzegający przed fotoradarem, po Waszej lewej ręce, za betonowym murem, rozciągają się tereny, które właśnie idą pod młotek i aż się proszą o zabudowę. Czasami jeżdżę rowerem po tych zaniedbanych parcelach i wyobrażam sobie, jaki mają potencjał deweloperski. Jestem w stanie sobie wyobrazić swoiste miasteczko w mieście – z częścią mieszkalną i rozbudowaną tkanką usługową. Inna sprawa, czy znajdzie się chętny na te grunty. Są świetne zlokalizowane, ale światowa dekoniunktura gospodarcza może wstrzymywać deweloperów przed odważnymi posunięciami. No chyba że ktoś z Was wejdzie w ten projekt. Przekonamy się o tym 9 maja. Tego dnia powinien odbyć się przetarg. Cena wywoławcza – 76,45 mln zł (już z VAT). Wychodzi prawie 290 zł za mkw.

Advertisements