Już chyba przyzwyczailiśmy się do tego, że niemal wszystko wokół nas drożeje. Niestety, dotyczy to także wody. Jak poinformowała dzisiaj na stronie internetowej Grupa Marki 2020, do radnych trafił projekt nowych taryf Wodociągu Mareckiego. Udało mi się dotrzeć do tych danych.

Na początek weźmy stawki, który będzie płacić zwykły markowianin. Otóż metr sześcienny wody od 1 czerwca będzie kosztować brutto 3,9 zł (obecnie 3,75 zł). Dynamika jest mniej więcej na poziomie rocznej inflacji i wynosi 4 proc. Stawki za odprowadzanie ścieków (tak, tak, część markowian ma taką możliwość) urosną mocniej. Od 1 czerwca odprowadzenie metra nieczystości płynnych to koszt 8,62 zł brutto (obecnie 7,44 zł). To oznacza, że usługa zdrożeje aż o 15,9 proc. Zapytacie – skąd taka różnica w dynamikach? Pewnie stąd, że Marki posiadają własne źródła wody i nie muszą jej kupować od warszawskich wodociągów (taki problem mają Ząbki). Inaczej jest z kanalizacją – Marki są podłączone do stołecznego systemu, stawki dyktuje MPWiK i pewnie dlatego podwyżka dla końcowego odbiorcy będzie bardziej odczuwalna.

Zaskoczyło mnie nowe rozwiązanie w taryfikacji dostaw wody. Dotąd opłata była jednolita – niezależnie od rodzaju odbiorcy. Od czerwca dojdzie do zróżnicowania stawek. Najmniej zapłacą osoby fizyczne (3,9 zł), o czym wspomniałem powyżej. Cztery grosze więcej (brutto) zapłacą przedsiębiorcy, którzy wykorzystują wodę do produkcji żywności. Reszta przedstawicieli mareckich środowisk biznesowych zobaczy na fakturze jednostkową kwotę 3,96 zł. Na pocieszenie dodam, że stawka za kanalizację nadal będzie jednolita dla wszystkich, choć jeszcze wielu z tego rozwiązania nie może korzystać.

Reklamy