Dawno, dawno temu (tak zaczyna się większość baśni, ale to akurat jest prawdziwa historia) napisałem na blogu o zniszczonych i znikających znakach przy Ząbkowskiej. Mniej więcej na wysokości Leśnej i Szkolnej – jeszcze przed erą prac kanalizacyjnych – brakowało ostrzeżeń dla kierowców o przejściu dla pieszych. W marcu wysmarowałem pismo w tej sprawie (bodaj do wydziału dróg), zwracając uwagę na brak oznakowania poziomego i pionowego. Jadąc ostatnio Ząbkowską przeżyłem miłe zaskoczenie. Wprawdzie nie odmalowano (jeszcze?) pasów, ale oznakowanie pionowe wróciło na miejsce. Czyli interwencja zadziałała. Ostatnio też chwaliłem ratusz za szybką reakcję na telefoniczne informacje o latarniach, które przestały świecić. Przy Piłsudskiego 95 też są ludzie, którzy też chcą zmieniać Marki.

Wszystkie moje działania miały charakter partyzancki, a nie systemowy. Pojawia się szansa, że tego typu interwencje będzie można w łatwy sposób uporządkować, a przede wszystkim zaangażować większą liczbę świadomych obywateli naszego miasta, korzystających z internetu. Taką możliwość daje narzędzie NaprawmyTo.pl, które niedługo będzie wdrażane w Markach, a którego opisowi poświęcono jeden z ostatnich wpisów na stronie internetowej Grupy Marki 2020. Zapraszam do lektury – tu znajdziecie potrzebne informacje http://www.marki2020.pl/naprawmyto-pl-w-markach/#comments

W kooperacji z ratuszem razem możemy sprawić, że Marki będą bardziej przyjazne i schludniejsze.

Reklamy