Jakoś nikt nie chce się tym pochwalić. Dziwne. A przecież od ostatniej sesji rady minęło już kilka dni, sprawa dotyczy praktycznie wszystkich mieszkańców, a tu cisza jak makiem zasiał. Otóż podwyżki cen wody i ścieków stały się faktem. Od 1 czerwca metr zimnej wody kosztuje w Markach 3,61 zł netto (biznes płaci 3,65 i 3,67 zł), a płynnych odpadów 7,98 zł.

Część z Was zada sobie pytanie – czy to dużo, czy to mało? Warto znaleźć jakiś punkt odniesienia. Niech to będzie Warszawa. Obecnie w stolicy metr zimnej wody kosztuje 4 zł, a ścieków 5,23 zł. Czyli w Markach jest taniej (bo są własne źródła) i drożej (bo płynne odpady trafiają do Warszawy, która odpowiednio je taryfikuje).

Spójrzmy teraz na zestawienie kilku miast z powiatu wołomińskiego. Wziąłem pod lupę taryfy Marek, Wołomina, Kobyłki, Zielonki, Ząbek i Radzymina. Dla uproszczenia – brałem pod uwagę wyłącznie stawki dla odbiorców detalicznych.

Gdzie jest najtańsza woda? W Radzyminie. Tam wodociągi każą sobie płacić 3,2 zł. Na drugim miejscu – pod względem niskich kosztów – jest Kobyłka. Tu mieszkaniec płaci 3,3 zł. Marki w zestawieniu sześciu miast znajdują się na przedostatniej pozycji. Drożej jest tylko w Ząbkach (aż 6,18 zł za metr wody, ale miasto bierze ją od Warszawy). Gdzie najtaniej można odprowadzać ścieki (oczywiście legalnie)? Znów w rankingu wygrywa Radzymin. Mieszkaniec tego miasta płaci 6 zł za metr sześcienny. Marki są na czwartym miejscu, a droższe są Zielonka (9,98 zł) i Ząbki (7,99 zł).

PS. Do wszystkich cen trzeba doliczyć 8 proc. podatku VAT. Taryfy w innych miastach mogą jeszcze w tym roku ulec zmianie. W Markach będą obowiązywać do końca maja przyszłego roku.

Advertisements