To mogło być jakieś trzydzieści lat temu. Po mundialu w Hiszpanii mama zabrała mnie-świeżo upieczonego kibica do Muzeum Karykatury na wystawę poświęconą piłce nożnej. Do dziś pamiętam kilka obrazków, ale jeden szczególnie utkwił mi w pamięci. Wyobraźcie sobie układ planetarny, w którym wokół futbolówki kręci się cała ziemia. Euroszaleństwo Anno Domini 2012 już się zaczęło i powoli zaczynam też nim przenikać oraz… wciągać w nie inne osoby. Zachęcony redakcyjnym przykładem (zapraszam do środowego „Pulsu Biznesu”, gdzie wypowiadają się tuzy polskiego biznesu) postanowiłem zorganizować ligę typerów – mieszkańców Marek, którzy wskazują zwycięzców tegorocznego turnieju. Cieszę się, że skromna inicjatywa spotkała się z sympatią i od jutra zaczynam – mniej więcej co godzina – ujawniać propozycje szanownych obywateli naszego miasta.

Nagrodą dla zwycięzcy są gratulacje od najstarszego mareckiego blogera oraz oczywiście satysfakcja z dobrego nosa.

Teraz słów kilka o zasadach. W tej grze typujemy:

1. wyniki trzech meczów: Polska-Grecja, Polska-Rosja, Polska-Czechy. Za stuprocentowo celne wskazanie są trzy punkty (czyli np. trafienie wyniku 2:1), za wskazanie kierunkowe (zwycięstwo, remis lub porażka) – jeden punkt. W tej fazie turnieju można zatem zdobyć maksymalnie 9 punktów.

2. mistrza Europy – tu krótkie wyjaśnienie. Ponieważ wszyscy kibicujemy Polsce, ale niestety nie jesteśmy potęgą europejską i dużych szans na końcowy triumf nie mamy, poprosiłem moich rozmówców o wskazanie zwycięzcy według pytania „jeśli nie Polska, to kto?”. Jeśli wygra Polska, każdy dostanie trzy punkty, w innym wypadku otrzyma je ta osoba, która prawidłowo przewidział zwycięzcę turnieju

3. króla strzelców – tu również do ustrzelenia są trzy punkty.

W sumie w grze do zdobycia jest 15 punktów. Zaczynamy jutro rano do wskazań Arkadiusza Werelicha, szefa komisji edukacji i sportu w radzie miasta. Kto jak kto, ale taka osoba powinna się znać 🙂

Advertisements