Mieszkańcy Marek to farciarze :-). Takiej kumulacji stacji benzynowych, jak znajduje się przy centrum handlowym M1, można tylko nam pozazdrościć. Gdyby jeszcze tylko ropa chciała tanieć, a złoty się umacniać… Pamiętam, jak „95” kosztowała w tym roku 5.09 zł. Po cichu liczyłem, że pęknie bariera pięciu zeta, jednak moje zaklęcia nie pomogły :-). Tak czy owak na pograniczu Marek, Ząbek i Warszawy prawdopodobnie można najtaniej zatankować w aglomeracji stołecznej, co pewnie jest zasługą Rosjan z Łukoilu. Z cenami nie szaleją i regularnie urządzają promocje. Po niektórych ustawiała się długa kolejka do dystrybutorów jak za Peerelu.
Wygląda na to, że konkurencja może się zaostrzyć, choć już nie w pobliżu M1. Otóż przy Fabrycznej, tuż przy granicy z Zielonką, wyrosną prawdopodobnie dwie stacje. Tożsamość jednej z nich jest już znana. Do Marek zawita giełdowy Lotos, choć nie pod główną marką. Gdańska rafineria otworzy w naszym mieście stację Optima – ekonomiczną, czyli z co najmniej umiarkowanymi cenami. Cóż, Orlen, który wrósł w krajobraz Fabrycznej, będzie miał rywala. Oby z korzyścią dla kierowców. A ja się cieszę, że mapa usługowa Marek wzbogaci się o kolejny punkt.

Reklamy