Dziś sesja rady miasta. Jej program tradycyjnie można znaleźć w biuletynie informacji publicznej (bip.marki.pl). Dzięki temu zainteresowany żywotnie sprawami miasta markowianin może się zorientować co znajduje się aktualnie na ratuszowej tapecie. Do pełni szczęścia brakuje mi jednego – publikacji treści projektów uchwał. W zaproszeniu na sesję na końcu znajduje się niemal sakramentalna formuła: „Materiały dotyczące projektów uchwal udostępnione są do wglądu w Biurze Rady”. To dobrze, że zainteresowany może taki wgląd mieć przy ul. Piłsudskiego, ale byłoby jeszcze lepiej, gdyby były wieszane po prostu w internecie. A i dzisiaj na sesji można znaleźć ciekawe tematy.

Weźmy chociaż rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie w obecnym roku szkolnym do realizacji przedsięwzięcia pod nazwą „Indywidualizacja nauczania w pięciu szkołach podstawowych Gminy Marki” w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki”. Zakładam, ze może to być ciekawa rzecz dla rodziców mareckich pociech. Czyli teoretycznie nawet kilku tysięcy osób. Domyślam się, że więcej treści znajdę bezpośrednio w treści projektu. Jednak zważywszy na to, że pracuję od 8 do 11 godzin dziennie, nie ma szans na to, by dotrzeć do ratusza i przejrzeć papiery. Stąd powyższy wniosek racjonalizatorski – wrzućmy to do sieci. Byłby to kolejny krok do zwiększenia przejrzystości działań ratusza.

A o tym, że jest jak najbardziej możliwe, nie trzeba nikogo przekonywać, skoro udało się przeforsować najpierw upublicznianie treści interpelacji radnych i odpowiedzi burmistrza, a potem publikację wyników głosowań z posiedzeń rady…

Advertisements