Niedawno zwróciłem się z wnioskiem racjonalizatorskim :-),  że może by tak – obok planu sesji rady miasta – zawczasu publikować w internecie  projekty uchwał. Owszem, są one do wglądu w biurze rady, ale kto ma czas jeździć w tej sprawie do ratusza. Odezwali się w tej sprawie dwaj radni.

Zwróciłem się z takim wnioskiem około rok temu. Odpowiedź była zaskakująca: to jest bardzo skomplikowane przedsięwzięcie i informatycy urzędu będą mieć z tym wiele kłopotu, a gra jest nie warta świeczki – relacjonował Paweł Pniewski.

Może coś się jednak przez rok zmieniło…

Myślę, że nie będzie to problemem. Zobaczymy przed kolejną posiedzeniem Rady Miasta – jak zadziała – napisał na fejsbuku Marcin Piotrowski.

Trzymam kciuki, bo „gra”… jest warta świeczki. Będzie jaśniej, czyli bardziej przejrzyście.

Reklamy