Nieruchomościowy test, o którym pisałem w sierpniu, został oblany. Cztery miejskie działki położone w okolicach ul. Jasińskiego, Stawowej i Zajączka nie znalazły amatorów. Na przetargach nikt się nie pojawił. Ratusz spuścił z tonu i obniżył ceny. I to mocno. Cena wywoławcza najtańszej działki o powierzchni 700 mkw (Jasińskiego) spadła ze 190 tys. zł na 133 tys. zł. Cena najdroższej działki liczącej 600 mkw (Sikorskiego) zmniejszyła się z 220 tys. zł do 154 tys. zł.  Czy to wystarczy, żeby pojawili się chętni? Cóż, rynek jest trudny, ale  szczęściu trzeba pomóc – stąd pytanie bez podtekstu: czy oferta sprzedaży działek była promowana poza miejską stroną internetową?

Advertisements